Nowy totalitaryzm, żart, czy skrajna głupota?

piątek, 29 maj 2009 @ 0:22 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Po przeczytaniu wczorajszych porannych informacji w telegazecie TVP, natychmiast pospieszyłem do kalendarza, sprawdzić czy to  przypadkowo nie jest dzisiaj 01 kwietnia? Co zrozumiałe nie było!

Jak więc mam, a właściwie jak mamy traktować zadziwiającą informację, wg której dzielni pracownicy Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, czemukolwiek ona nie służy, oraz równie ambitni posłowie na Sejm, zamierzają zgłosić projekt nowelizacji do ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, wprowadzającej obowiązek nagrywania na urządzenia rejestrujące dźwięk i obraz wszystkich transakcji handlowych, zawieranych w punktach sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży.

Jak przewiduje projekt nowelizacji ustawy, mają to być nagrania, które zapewnią m.in. należytą widoczność i możliwość identyfikacji zarówno osoby sprzedającej, jak i nabywcy.

Jak tłumaczą twórcy i apologeci tego pomysłu, tym sposobem, za jednym podejściem ma zostać ograniczona sprzedaż alkoholu nieletnim, oraz generalnie ma nastąpić radykalny spadek spożycia napojów alkoholowych. Ponad wszelką wątpliwość obie te argumentacje są mocno chybione, a właściwie ociekają głupotą i naiwnością. Są kolejnym przykładem wyszukiwania pomysłów na dobrą i skuteczną kampanię wyborczą. Jak zdaje się, ten pomysł graniczy po trosze z poziomem niegdysiejszego ataku pani Ewy Sowińskiej na Teletubisie, a właściwie na ich reprezentanta imieniem Tinky Winky i jest równie bardziej śmieszny niż zasadny.

Czytaj dalej „Nowy totalitaryzm, żart, czy skrajna głupota?”…

Polityka niczym po „Mamrocie”

sobota, 23 maj 2009 @ 21:19 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Głupoty można opowiadać na różny sposób. Ich opowiadanie, powinno być jednak domeną ludzi prostych, a właściwie wręcz prostackich. Kiedy słucham więc, jak absolutne głupoty opowiada Jarosław Kaczyński, przywódca jednej z dwu największych polskich partii, doktor nauk prawnych, to przeraża mnie myśl, że on i jego opcja mogą jeszcze powrócić do władzy. To bowiem, co wygadywał pan prezes na konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w Rzeszowie, było oczywistą głupotą, choć przyznam chwytającą masy za serce, bardzo kuszącą przez swój populizm.

Oczywiście myśl, właściwie absurd, którym epatował pan prezes swoich współtowarzyszy partyjnych przekonując ich, że: „Jeżeli Europa, UE ma być trwała, mieć przyszłość, ma być wielka, jeśli ma być światowym supermocarstwem, to musi być solidarna, czyli musi być równa”, nie jest tak jednoznaczny, jak na pozór mogłoby się wydawać, on mimo wszystko wymaga co najmniej uściślenia.

No bo cóż znaczy równa i czy solidarna na pewno oznacza równa? Oczywiście  najpewniej tak nie jest!

Czytaj dalej „Polityka niczym po „Mamrocie””…

Opresja opozycji!

sobota, 23 maj 2009 @ 1:32 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Zgodnie z przysługującymi prerogatywami i wcześniejszą zapowiedzią, 22 maja br. prezydent wygłosił w Sejmie orędzie. Do wygłoszenia orędzia skłoniła go troska o stan polskiej gospodarki oraz nurtujące pytania o działania jakie rząd podjął, bądź zamierza podjąć dla zapobieżenia skutkom recesji. Niestety, prezydent ulegając podszeptom swoich doradców, nie omieszkał skrytykować premiera i jego ekipę, oraz udzielić im, „nieudolnemu rządowi”  dobrych rad i zaleceń, czyniąc z orędzia ewidentny element kampanii wyborczej.

Zdumiewające przy tym było, iż w tym wystąpieniu, podobnie jak i w opiniach całej opozycji, zarówno prezydent jak i wszyscy przeciwnicy rządu Donalda Tuska zdają sobie sprawę, mówią wszak o tym w sposób jednoznaczny, że obecny kryzys nie jest kryzysem lokalnym, że nie jest on tylko naszym „osiągnięciem”, nie jest więc wynikiem nieudolności, bądź zaniechań obecnego rządu.

Rozpoczynając swoje orędzie prezydent między innymi powiedział: „Cały świat przeżywa dziś kryzys finansowy i gospodarczy w rozmiarach niespotykanych od dziesięcioleci. Niezależnie od jego dalszego przebiegu, oczywiste jest, że czeka nas okres silnego spowolnienia lub zatrzymania wzrostu gospodarczego”, by w chwilę po tym, frontalnie wręcz zaatakować rząd i premiera, prawie za całe zło świata.

Czytaj dalej „Opresja opozycji!”…

Czy jednak mogiła?

niedziela, 17 maj 2009 @ 0:29 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Jeśli trudno nie zgodzić się z tezą, którą na konwencji wyborczej PiS w Kielcach wygłosił Jarosław Kaczyński, mówiąc: „nie ma jedności, siły i przyszłości UE i Europy - bez solidarności”, to już kolejna wygłoszona tam przez niego teza, że w imię tej zasady należy głosować na kandydatów PiS, jest co najmniej nieprawdą, by nie powiedzieć wręcz absolutną bzdurą.

Nie trzeba chyba nikomu przypominać bowiem dosyć pokaźnej już listy, co ważne prominentnych polityków PiS-u, którzy opuścili szeregi tej partii i to właśnie z powodu braku solidarności w samej partii.

Podobnie, co najmniej niepoważnie brzmi zarzut, jaki Jarosław Kaczyński postawił liście kandydatów PO, stwierdzając, iż znalazła się na niej ekipa ludzi z różnych środowisk, wręcz „od Sasa do Lasa”, po to, żeby ugrupowanie mogło ogłosić, że „naród to my”.

Otóż, powiedzmy jeśli jest w tym stwierdzeniu sporo nawet racji, to po pierwsze, przecież powszechnym już grzechem pośród sporej części naszych polityków, jest już ponad dwudziestoletnie szukanie swojej drogi i orientacji politycznej. Tu również bez najmniejszego trudu, można by zaprezentować pokaźną nawet listę takich politycznych wędrowniczków, ludzi najpewniej jeszcze niepewnych swoich przekonań. Po drugie, również listy PiS-u nie są wolne od ludzi z różnych środowisk, takich od Sasa i od Lasa, jak mówi prezes, którzy nie tylko, że mają tworzyć pozory, iż Polska to PiS, ale nagle mają być wręcz jego lokomotywami wyborczymi.

Czytaj dalej „Czy jednak mogiła?”…

Absurdalizm i pozoranctwo!

wtorek, 12 maj 2009 @ 22:30 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Nie tak dawno, dosłownie kilka, może kilkanaście dni temu, w wielu mediach pojawiła się informacja, iż pani Elżbieta Radziszewska sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn zamierza, czy wręcz podjęła już aprobowaną przez rząd decyzję o wprowadzeniu do wszystkich urzędów stanowiska ds. molestowania, mobbingu, czy też równego traktowania. Oczywiście, by nie mnożyć stanowisk, miało przecież być oszczędnie, ma tym zajmować się jeden z wybranych, czy też wskazanych pracowników urzędu, odpowiednio przeszkolony, uzbrojony w jakieś prawa, pewnie zabezpieczenia przed zwolnieniem, etc.

Mówiąc szczerze, gdyby uznać nawet ten pomysł za zasadny, to jednak takie rozwiązanie nie przekonuje mnie, ono jest absolutnie sztuczne, to robota dla efektu, oczywiście robota pani sekretarz stanu.

Taki pełnomocnik bowiem, jeśli nie będzie to ktoś na kierowniczym stanowisku, to co zrozumiałe będzie miał co najmniej dwu, jeśli nawet nie trzech szefów, przez co, pomijając pewnie brak kwalifikacji bądź predyspozycji, jego rzutkość i „ofiarność” w stawaniu przeciw szefom i kolegom w obronie gnębionych koleżanek i kolegów z góry staje się co najmniej wątpliwa, ona nie może być do bólu solidna. Gdyby była to jednak osoba na stanowisku kierowniczym, by nadać jej odpowiednio wysoką rangę, uniezależnić od odgórnych nacisków, to byłby to oczywisty żart. Na koniec wreszcie, obrona pracowników w każdym aspekcie, a więc również w ww., powinna jednak być rolą związków zawodowych, niech poza wyczynianiem burd pod urzędami i na ulicach, zajmą się również czymś potrzebnym, pożytecznym.

Czytaj dalej „Absurdalizm i pozoranctwo!”…

Cudowne bagno?

piątek, 8 maj 2009 @ 23:44 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Czym, poza aspektami oczywiście stricte technicznymi i użytkowymi jest internet?

Z jednej strony, to niewątpliwie jeden z najbardziej udanych i trafionych wynalazków ludzkości, dosłownie w całej przestrzeni jej istnienia. To ponad wszelką wątpliwość najwspanialszy wręcz instrument dostępu do wiedzy i komunikacji, a właściwie komunikacji i wiedzy, a przy tym niedościgniony i już właściwie niezastąpiony warsztat pracy.

To dzięki internetowi do niespotykanej nigdy wcześniej doskonałości i sprawności usprawniono korespondencję, obrót pieniężny, całą bankowość, sprawozdawczość, składanie materiałów do druku, reklamę, etc. Właśnie w tym roku, co prawda dopiero pod koniec okresu rozliczania naszych zobowiązań podatkowych za ubiegły rok, umożliwiono nam składanie PiT’ów przez internet. Z drugiej jednak strony, mimo wyrażonego właśnie przed chwilą niekłamanego zachwytu, wręcz peanów, jest to jednocześnie niewątpliwe bagno, by nie powiedzieć wręcz kloaka.

Czytaj dalej „Cudowne bagno?”…

^Góra strony^ Blog oparty o WordPress i temat Pool autorstwa Borja Fernandez.
Subskrybuj RSS dla wpisów i komentarzy.