Quo vadis Homo sapiens?

środa, 25 lut 2009 @ 20:26 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Gdyby przyjąć, że wiara polega wyłącznie na przestrzeganiu bardzo ściśle określonych i wyrafinowanych upodobań kulinarnych, a jej wyznawanie jest obligatoryjne, a przecież tak zaskakującego rozwiązania nie da się kategorycznie wykluczyć, tym bardziej, że w kwestii bezwzględnego nakazu wyznawania wiary już dzisiaj mamy dziesiątki jakże dramatycznych, namacalnych wręcz przykładów, mogłoby się nagle okazać, że wszyscy musielibyśmy jeść np. udka żabie i ślimaki, co w sumie też nie byłoby najgorsze, mogłoby się bowiem tak zdarzyć, że religia powstałaby w kręgu zdecydowanie bardziej wyszukanych upodobań kulinarnych, np. pośród amatorów śmierdzących jaj, móżdżków żywych małp, węży, czy nawet jakichś przerażających larw, bądź robali.

Osobiście  absolutnie nic nie mam przeciwko jakimikolwiek upodobaniom kulinarnym, może za wyjątkiem tych małpich móżdżków, ale już tylko sama myśl, iżbym w związku z obligatoryjnością bycia wyznawcą takiej wiary, musiał choćby tylko rytualnie i powiedzmy nawet tylko w dni świąteczne spożywać ww. specjały, napawa mnie nie tylko odruchem sprzeciwu, ale wręcz obrzydzeniem.

A przecież, jako się rzekło, takiej możliwości wykluczyć kategorycznie się nie da.

Czytaj dalej „Quo vadis Homo sapiens?”…

Pamiętać tak, awantury nie!

wtorek, 24 lut 2009 @ 1:09 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Jak oświadczył niedawno prezydent Lech Kaczyński, mając zresztą ku temu jako obywatel RP absolutne prawo, jest on zdecydowanym przeciwnikiem budowy w Berlinie tzw. Widocznego Znaku, tj. ośrodka upamiętniającego wysiedlenia Niemców po II wojnie, a tym bardziej udziałowi w tym przedsięwzięciu Eryki Steinbach. Podkreślić wszakże w tym miejscu należy, iż ową jakże ważną deklarację złożył nie jako Lech Kaczyński, lecz jako prezydent RP.

I przez to właśnie, tkwi w tym oświadczeniu pewien poważny problem.

Bez jakichkolwiek bowiem uzasadnionych podstaw, utożsamia pan prezydent swoje absolutnie prywatne zdanie z opinią, a nawet, z oczekiwaniami całego narodu, taką bowiem moc mają te jego oświadczenia. To zresztą nie tylko jego maniera, podobnie czyni wszak nie tylko on i nie tylko w tej sprawie, większość bowiem polityków absolutnie bezprawnie uważa się za jedyny głos i sumienie narodu, a najczęściej są nawet przekonani, że naród powinien myśleć dokładnie tak samo jak oni, a właściwie, że nawet tak jest.

Ma oczywiście prawo pan Lech Kaczyński, jak każdy inny prawowity obywatel RP mieć własne zdanie, ma prawo je wyrażać, uzasadniać, bronić go. Inną jednak kwestią jest jego zdanie, jako się rzekło prywatne zdanie Lecha Kaczyńskiego, a inną oficjalne stanowisko prezydenta, które nie może wynikać wyłącznie z jego politycznych sympatii, a tym bardziej z politycznych zobowiązań.

Czytaj dalej „Pamiętać tak, awantury nie!”…

Trzy razy pomyśl..

piątek, 13 lut 2009 @ 3:05 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Usiłowałem zinwentaryzować dzisiaj najbardziej aktualne tematy publicznego dyskursu, problemy najbardziej poruszające i dominujące media, polityków, generalnie rzecz ujmując zajmujące całe nasze elity i „elity”, ale poniekąd i całe społeczeństwo. W swojej naiwności sądziłem, że jest tego niewiele, trzy, góra pięć pozycji, że są to sprawy naprawdę ważne, że jako pierwszy śmiało można wpisać na listę kryzys.

Myliłem się jednak, ot choćby w dniu wczorajszym, obawiam się zresztą, że dzień dzisiejszy raczej tego nie zmieni, media i polityczną debatę zdominowały trzy tematy; tzw. sprawa Jana Marii Rokity, powołanie komisji w sprawie zabójstwa Krzysztofa Olewnika, oraz problem uczciwości ministra Andrzeja Czumy i gdyby nawet dopisać do tej listy wspominany, i owszem gdzieś nieśmiało na boku problem kryzysu, to byłby on w tym rankingu przysłowiową czerwoną latarnią.

Ale to niepełna lista, wymieniłem bowiem zaledwie tematy główne, można by rzec stanowiące tzw. light motiv dnia, a więc wspominane najczęściej, dominujące.

Media i polityków nękają bowiem ponadto, można sądzić nie dają im spać sprawy; polskiego inż. Piotra Stańczaka zabitego w Pakistanie, zagadnienia in vitro, eutanazji, okrągłego stołu, zamachu na Jana Pawła II, zabójstwa generała Papały, formy Małysza i Kubicy, psychiki Boruca, statusu Beenhakkera, egzotyki posła Palikota, zbrodni Katyńskiej, lustracji, etc., etc., i dopiero gdzieś na końcu, może nie na samym, ale jednak gdzieś daleko pod koniec sprawy gospodarki i kryzysu.

Nie twierdzę, że wiele spośród wymienionych spraw nie jest ważna, pewnie wszystkie w jakiś sposób zasługują na uwagę i załatwienie, ale nie są one najważniejsze, a ich załatwieniem powinny zajmować się powołane do tego organy państwa, prokuratury, policja, sądy, ABW, CBŚ, etc.

Czytaj dalej „Trzy razy pomyśl..”…

^Góra strony^ Blog oparty o WordPress i temat Pool autorstwa Borja Fernandez.
Subskrybuj RSS dla wpisów i komentarzy.