Nowa ewangelizacja!
poniedziałek, 30 cze 2008 @ 20:29 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzyKiedy kończyłem pisać poprzedni wpis, na kilku witrynach pojawiła się informacja związana z wizytą prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na Śląsku, gdzie goszcząc w Sosnowcu i Będzinie wygłosił deklarację pełnej uległości kościołowi. Jak zdaje się, jest to początek kampanii wyborczej, póki co mającej wesprzeć jego brata w walce o reelekcję, a w dalszej perspektywie nawet w walce o powrót do władzy.
W swoim wystąpieniu wzniósł się prezes na szczyty demagogii, mówiąc między innymi, że
„że od czasów początków polskiej transformacji ustrojowej trwa wojna przeciw Kościołowi, a jedną ze stawek tej walki jest przywrócenie właściwej postawy porządkowi publicznemu, postawionemu z punktu widzenia moralnego na głowie”,
dodając natychmiast, iż:
„Po dziś dzień toczy się w Polsce walka, (…) aby wartości moralne - przynajmniej w wysokim stopniu - regulowały także hierarchię społeczną, by przyszedł czas, w którym dobrzy, sprawiedliwi, mieli więcej szans, a ci, którzy na sprawiedliwość podnoszą rękę, byli słabsi, eliminowani, nie mieli tej przewagi, którą mają dzisiaj”
Oczywiście, kto jest dobry i sprawiedliwy, a kto jest zły i powinien być słaby i eliminowany, decydują bracia Kaczyńscy. Tak zdaje się pan Jarosław pojmuje demokrację i przypisywaną w niej równość wszystkich podmiotów.
Paralela, czy przypadek?
poniedziałek, 30 cze 2008 @ 16:05 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzyJak wspominałem w jednym z wcześniejszych wpisów, jestem akurat w trakcie lektury książki Richarda Dawkinsa pt. „Bóg urojony”, a wokół trwa właśnie walka, którą toczy między innymi SLD w obronie państwa neutralnego światopoglądowo, z kolei kościół dokonuje dosłownie cudów by zdominować państwo, uczynić je na wskroś wyznaniowym, chce kontrolować już wszystkich obywateli, bez względu na wyznanie, czy nawet ewentualny brak takowego.
Kościół i związane z nim fanatyczne postaci i organizacje, dosłownie dwoją się i troją, gnębią ludzi, nachodzą państwowe instytucje, ewidentnym przykładem czego była choćby niedawna historia czternastoletniej dziewczyny, jej matki i szpitali terroryzowanych przez księdza i panie z jakiejś organizacji pro life. Ale są też permanentne donosy na polityków i nie tylko, a to o obrazę uczuć religijnych, a to działania sprzeczne z dogmatem, choć on póki co nie jest jeszcze prawem, składane są wnioski o ekskomunikę polityków, etc., a więc wszelkiego rodzaju działania, które są ewidentną próbą zamknięcia ust tym wszystkim, którzy myślą inaczej, którzy nie chcą podporządkować się dyktatowi kościoła.
Polityka decybeli i tokowania
wtorek, 24 cze 2008 @ 20:27 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzyWyjątkowo emocjonalnie dyskutowana od kilku tygodni książka pt. „SB a Lech Wałęsa”, a właściwie sama wieść o terminie jej publikacji, a tym bardziej fakt, iż traktuje o nieznanych rzekomo dziejach legendarnego przywódcy Solidarności, o jego rzekomej agenturalnej przeszłości w końcu ujrzała księgarskie półki, co w niczym nie umniejszyło towarzyszącego jej skandalu, niewiarygodnych emocji, a mówiąc bez ogródek, dosłownej już awantury.
Ta książka, gdyby okazała się pokazywać nam prawdę, ponad wszelką wątpliwość może przysporzyć naukowej sławy jej autorom, dać im zdrowego „kopa” na drodze do dalszej świetlanej kariery. Gdyby jednak, a zdecydowanie bliższy jestem tej właśnie koncepcji, okazała się choćby w części konfabulacją, czy wręcz „dziełem” na zamówienie, mówiąc szczerze nie będzie im czego zazdrościć.
By oskarżyć bowiem kogokolwiek o współpracę z PRL’owskimi służbami bezpieczeństwa, a tym bardziej, kiedy sprawa dotyczy Lecha Wałęsy, poza niewiarygodnie wielką odwagą, wiarą w mocodawców, a być może nawet aż głupotą, trzeba mieć zdecydowanie ponad stuprocentową pewność co do wiarygodności dokumentów potwierdzających postawioną tezę. Trzeba przy tym pamiętać, iż w przypadku Lecha Wałęsy byłoby to ponad wszelką wątpliwość równoczesne oskarżenie go o zdradę swojego środowiska.
Rachuba Pana Nowaka
niedziela, 15 cze 2008 @ 22:54 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzyJak sądzę, oddolna rzekomo inicjatywa społeczna prof. Jerzego Roberta Nowaka, Ruch Przełomu Narodowego, powstanie którego ogłosił on dzisiaj w Krakowie, może nam nieźle namieszać. Nie ma się co okłamywać, jesteśmy oto świadkami narodzin nowej siły politycznej, partii ponad wszelką wątpliwość będącej politycznym ramieniem Radia Maryja i jego dyrektora ojca Tadeusza Rydzyka, partii nastawionej wyłącznie na totalną krytykę wszystkiego i wszystkich i na żądania.
Będzie to niewątpliwie, a właściwie już jest, mówiąc wyjątkowo nawet oględnie, ruch radykalnie nacjonalistyczno, antylewicowo, antysemicko, eurosceptyczny. Ale i to nie jest jeszcze najgorsze. Groźne jest to mianowicie, iż oparty on jest na całej armii emerytowanych profesorów, a więc pozornie autorytetów, którzy nie doczekawszy się jakichś większych sukcesów w czasach swojej aktywności zawodowej, na starość postanowili jeszcze zaistnieć jakimiś zadziwiającymi teoriami z pogranicza SF i pseudonauki.
Panowie ci od wielu już lat dysponują dziesiątkami cudownych pomysłów gwarantujących szybkie uczynienie z Polski światowego tygrysa gospodarczego i politycznego, państwa samowystarczalnego w zakresie zaspokojenia potrzeb energetycznych, niezależnego ekonomicznie i politycznie od całego świata, od jakichkolwiek układów.
Porażająca filozofia!
wtorek, 10 cze 2008 @ 21:07 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzyHistoria cywilizacji ludzkiej zna już wiele absurdów, w tym również tak absurdalnych, jak wojny piłkarskie. Ot, jak choćby w 1982 r. głośna na całym świecie 72 dniowa „piłkarska” wojna między Wenezuelą a Kolumbią. Nie pamiętam już dobrze jaki był szczegółowy powód tamtej wojny, nie ma to zresztą w tej chwili najmniejszego znaczenia, wiem natomiast, co pchnęło Mirosława Orzechowskiego do postawienia ultimatum prezydentowi RP.
Oto 08 czerwca br. na mistrzostwach Europy 2008, piłkarska reprezentacja Polski kolejny raz w historii swoich piłkarskich zmagań z Niemcami, przegrała z nimi mecz, a swoistego smaczku całej sprawie nadaje polskie obywatelstwo egzekutora obu pogrążających nas bramek, Lukasa Podolskiego. Warto przy tym zauważyć, że w tym meczu, w reprezentacji Niemiec grał również Mirosłav Klose (Kloze), drugi piłkarz posiadający obywatelstwo polskie.
Ta właśnie sytuacja doprowadziła pana nomen omen Mirosława, ale Orzechowskiego do dyskomfortowego stanu upokorzenia, co wyraził mówiąc, iż: „upokarza go sytuacja, w której polscy obywatele występują przeciwko własnemu krajowi”. I tak, owa konstatacja, czy też ów dyskomfort, zaowocowały histeryczną wręcz reakcją znanego z niekonwencjonalnych pomysłów pana eks wiceministra, w postaci wezwania prezydenta RP do pozbawienia obu tych piłkarzy obywatelstwa polskiego.
Mobbing, nawracanie, czy już terror?
sobota, 7 cze 2008 @ 17:27 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzyInformacja, jaką zaserwowała nam 07 czerwca br. „Gazeta Wyborcza”, bez przesady dosłownie woła o pomstę. Rzecz tyczy czternastoletniej dziewczynki, właściwie jeszcze dziecka, skrzywdzonego przez jakiegoś psychopatycznego zboczeńca, który dokonał na niej haniebnego czynu gwałtu. Polskie ustawodawstwo daje ofiarom gwałtu pełne i nienaruszalne prawo do obrony, w tym również, do legalnego usunięcia jego ewentualnych skutków.
Jak podaje gazeta:
„Czternastoletnia Agata ma prawo do legalnej aborcji, gdyż ciąża jest wynikiem gwałtu. Potwierdziła to lubelska prokuratura”.
Orzeczenie to dowodzi, iż „psim obowiązkiem” (to taki modny ostatnio skrót myślowy), każdego ginekologa opłacanego z NFZ, jest udzielenie jej pomocy w usunięciu niechcianej, zadanej gwałtem ciąży, gdy tymczasem spotkała się ona już z trzema odmowami.
Tymczasem, jakby mało było jednej krzywdy, za tym dzieckiem i jego matką, zupełnie jawnie i niemal legalnie podążają jacyś nawiedzeni „zboczeńcy moralni”, kolejni dręczyciele; ksiądz, kobiety z organizacji antyaborcyjnej i dziennikarze z radia maryja, albo z Telewizji Trwam, dokonując na niej kolejnego „gwałtu”, tym razem psychicznego i moralnego, który w skutkach może być dla niej, dla jej przyszłości nawet bardziej szkodliwy. Ponadto, ich bezprawne w końcu poczynania, ponad wszelką wątpliwość nie pomagają jej wyjść z jednego już wstrząsu.
W porywie porywania do poparcia!
piątek, 6 cze 2008 @ 18:58 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy
Jeśli wierzyć informacji, do której dotarła „Gazeta Prawna”, między bajki możemy już dzisiaj włożyć jakże szumnie zapowiadaną nie tak dawno, rzekomo akceptowaną już nawet przez PSL reformę KRUS, której głównym założeniem było „zrównanie” rolników z pozostałą częścią społeczeństwa, a więc nałożenie na nich obowiązku wnoszenia opłat na ubezpieczenie społeczne.
Kolejny raz, rolniczy PSL w ramach swojego „poparcia” dla naprawy państwa, mając za argument możliwość rozwalenia (kolejnej) koalicji, sprzeciwia się ucywilizowaniu systemu ubezpieczeń społecznych, a więc nadal, jak za czasów PRL będziemy dopłacać do rolniczych emerytur i rent, a jest o co walczyć.
Mało kto jak zdaje się ma bowiem świadomość, iż ten gest państwa w stosunku do rolników, gest jeszcze z okresu obrzydłego komunizmu, w skali roku kosztuje państwo blisko 16 miliardów złotych, a pieniądze te są wykładane z naszych podatków.
Oczywiście nigdy nie byłem rolnikiem, niemniej „skażono” mnie kiedyś umiejętnością myślenia, liczenia i co ważne mam oczy. Tak się składa, iż mam znajomych pośród rolników, a podobnie jak od niedawna mogą to czynić wszyscy, miałem okazję zajrzeć do paru oświadczeń majątkowych kilku bardzo „ważnych” rolników.
Ja wódz wasz plemień!
środa, 4 cze 2008 @ 12:58 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzyLeżą przede mną dwie książki, niewielka formatem i objętością książka Kevina O’Donnell pt. „Idee świata”, obok zaś opasły tom pióra Richarda Dawkinsa pt. „Bóg urojony”.
Pierwsza z nich to bodaj najmniejsze, nie tylko swoim formatem A5, bo nie obejmujące również całości sugerowanej w tytule tematyki, kompendium wiedzy o religiach, ideach, etc. i to aż w przekroju dziejów ludzkości. Niemniej, nt. początków wiary w ogóle, tej opartej jeszcze na prymitywnych wierzeniach i na mitach, religii naturalistycznej, następnie też o chrześcijaństwie i świecie muzułmańskim mówi dosyć dużo, nadto nawet ciekawie.
W drugiej z nich, Richard Dawkins próbuje odpowiedzieć na szereg istotnych i wielce nurtujących pytań, związanych nie tyle z samymi religiami, co zdecydowanie bardziej z ludzką wiarą. Głównie, z zadziwiającym zjawiskiem czynienia z niej, z wszystkich właściwie religii, obiektów zdecydowanie bezwzględnej, wręcz aroganckiej, a nawet, morderczej dosłownie „adoracji”, niż respektowania zasad głoszonych przez ich dogmat.
Mówiąc natomiast nieco inaczej, choć może i nieco przewrotnie, a jest to problem natury zasadniczej, mianowicie czy religia jest dla człowieka, czy odwrotnie, tj. czy człowiek jest niezbywalnym przedmiotem religii. Czy kościoły i kapłani, wyłącznie dla swojej korzyści, nie wykorzystują przez tysiąclecia ugruntowanej w człowieku podatności na zabobony, wiary człowieka w bogów, nadprzyrodzone moce, etc.
Ot, choćby wczoraj, 02 czerwca 2008 r. w stolicy Pakistanu Islamabadzie, pod ambasadą duńską dokonano zamachu bombowego, w którym zginęło co najmniej 10 osób, a około 30 zostało rannych.
A mnie się marzy kurna chata!
niedziela, 1 cze 2008 @ 22:56 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzyKiedy metropolita warszawski, w porywie pazerności wymyśla kolejne święto kościelne, jakiś dzień dziękczynienia, w którym za jego przyzwoleniem nawet najbardziej zagorzali ateiści mogą płacić datki na budowę świątyni, przykrywając tym świętem tradycyjny Dzień Dziecka, to choć wcale mnie to nie cieszy, to jednak to rozumiem.
Mieści się to bowiem w przywołanej na wstępie pazerności abpa i całego kościoła, jest pomysłem na wyciągnięcie nadmiaru gotówki od emerytów i rencistów.
Kiedy jednak premier rządu i w tym przypadku absolutnie już nie wiem czym wiedziony, zaczyna nagle opowiadać androny, tego absolutnie nie pojmuję. A w tych właśnie kategoriach odbieram słowa Donalda Tuska, wg którego prawdziwi Polacy uczą swoje dzieci grać w piłkę.
Czytaj dalej „A mnie się marzy kurna chata!”…