Kultura wyższych klas !

środa, 28 maj 2008 @ 22:37 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Kilka dni temu, dwójka pisowskich specjalistów od czarnego pijaru, może nie tych najwybitniejszych, ale za to wyjątkowo dzielnych, mianowicie posłanka Beata Kempa i asystujący jej poseł Maks Kraczkowski podsumowała pół roku rządów platformy. W scenerii dramatu rodem niemalże z Hitchcocka, poseł Maks Kraczkowski wielce patetycznie wydeklamował rejestr spraw niezałatwionych przez rząd PO, mówiąc między innymi, że:

„rządy Donalda Tuska to lawina obietnic i pustosłowia, a także rosnące ceny żywności i mieszkań”,

dodając na koniec jeszcze, jakże ważkie zarzuty niewywiązywania się z obietnic odnośnie przyspieszenia budowy autostrad i zaniedbywania spraw związanych z przygotowaniem do EURO 2012. Dostrzegł był również pan poseł chaos w ministerstwie skarbu.

Oczywiście, można by wytknąć panu posłowi niestaranność, a nawet pewną nonszalancję, czy wręcz bylejakość w przygotowaniu się do tego ataku, w ostatnim bowiem miesiącu, po szaleńczym drożeniu w okresie rządów PiS, mieszkania na rynku nieco potaniały, inna sprawa, że tez nie dzięki działaniu obecnego rządu, a ceny żywności, gdyby pan poseł był bardziej uważny, to już przed okresem rządów PiSu nie podlegały regulacjom centralnym i od dawna nie jest to już sprawa rządu, żadnego.

Czytaj dalej „Kultura wyższych klas !”…

Kto wygra, Orwell czy Mladek?

wtorek, 27 maj 2008 @ 20:16 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

W radiowych „Sygnałach Dnia”, na atak „nieokreślonego formatu byłego premiera”, odpowiedzi udzielił nam Lech Kaczyński, urzędujący prezydent „określonego formatu”, mówiąc, iż to on sam kazał wyrzucić premiera. A ja naiwny, myślałem do dzisiaj, że na ogół to wyrzuca się śmieci, odpadki, etc., choć oczywiście nie są mi obce i inne znaczenia tego słowa, w tym również używane potocznie, czy też w przenośni.

Powie ktoś, że czepiam się szczegółów, że jak zwał, tak zwał, a przecież wiadomo o co chodzi, tym bardziej, że owo „nakazanie” okazało się tak skuteczne. To prawda, rzekłbym nawet, że to wręcz święta prawda. Ba, prezydent ma jak widać już taką władzę, że może nawet kazać wyrzucać premiera, co jest wielce budujące, obawiałem się bowiem już w pewnym momencie, iż jego możliwości skończyły się na tamtym głośnym swojego czasu „spieprzaj dziadu”.

Ale rzecz niestety w tym właśnie, że ludzie, jak widać jedynie uzurpujący sobie pozycję elit, a przy tym ponad wszelką wątpliwość mający niebagatelny wpływ na powszechny obyczaj, na kulturę językową, kształtujący tzw. kanony, jakże często używają prostackiego języka, języka dosłownie knajackiego.

Czytaj dalej „Kto wygra, Orwell czy Mladek?”…

Niczym absolwenci „Siorbony” !

poniedziałek, 26 maj 2008 @ 22:52 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Gdyby ramię w ramię usiedli najwięksi pisowscy prześmiewcy, a jest ich już wyjątkowo liczna grupa i na początek absolutnie na zimno, a nadto rzeczowo przedstawili osiągnięcia dwu lat rządów własnego ugrupowania, a nawet rzekome sukcesy, o których zdaje się bardzo mocno są nawet przekonani, a dopiero później pokazali brak takowych po stronie obecnego rządu, rzekłbym, iż mają rację, a nadto takie ich prawo.

Usiłuję więc przypomnieć sobie choćby jedno z tych spektakularnych „osiągnięć”, bo przecież dwa i pół roku, a tym bardziej sześć miesięcy, a więc czas którym zaczęło się i skończyło też panowanie PO, to nie tak dawno temu i co nieco przynajmniej powinienem pamiętać.

Być może jest to już efekt sklerozy, w końcu za trzy miesiące jakby nie patrzeć, jeśli się uda skończę 65 lat, ale cóż zrobić, skoro mam z tym przypominaniem naprawdę poważne problemy. Złośliwa bowiem jak zdaje się pamięć, przynosi mi wyłącznie obrazy permanentnego zamieszania, a to zmian premierów, a to dymisji wicepremiera, jego powrót i ponowną dymisję, dynamiczne debaty nt. mundurków szkolnych, abolicję maturalną i awanturkę o kanon lektur.

Czytaj dalej „Niczym absolwenci „Siorbony” !”…

Hipokryci i „dymagodzy”!

sobota, 24 maj 2008 @ 19:52 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Poseł, doktor Zbigniew Girzyński spotkał się nagle z niepojętym, a niepojęte, potrafi jak wiadomo powalić. W przypadku pana posła, mimo wielce starannego i wszechstronnego wychowania, skutkowało to wszakże jedynie niespotykanym odruchem najwyższego smutku.

Poseł Girzyński trafił bowiem na ludzi, którzy mimo coraz bardziej powszechnej, wszechogarniającej nas już degrengolady i zaniku autorytetów, są gotowi kogoś bronić, nawet kosztem smutku pana posła, jednego z animatorów prawie IV RP.

Dziwi mnie to oczywiście, a przypadek zdziwienia posła Girzyńskiego szczególnie, jak czytam bowiem, starannie wychowanego wokół WC i innych równie wyjątkowo podniosłych wartości. No ale to akurat, to zapewne efekt mojej wrodzonej wady ateisty.

Dziwi jednak, i nic na to nie poradzę, iż człowiek od młodu chowany obok ołtarzy, mający nadto za partnerkę swojego życia katechetkę, wobec zjawiska ludzkiego odruchu obrony bliźniego, spieszenia komuś z pomocą, może doznać szoku i popaść w najwyższy stopień zasmucenia.

Czytaj dalej „Hipokryci i „dymagodzy”!”…

Parodia radia Erewan !

niedziela, 18 maj 2008 @ 20:27 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Obłuda, fałsz i kabotynizm, to rzecz najbardziej w skrócie ujmując, najmodniejsza dzisiaj postawa naszych politycznych elit. Byłoby to może nawet i zabawne, gdyby było zjawiskiem sporadycznym, okazjonalnym, rezerwowanym wyłącznie na jakieś szczególne, bardzo ważne, a tym bardziej zasadne sprawy, nie dające się inaczej niż po komediancku załatwić.

Ale tak niestety nie jest.

Od kilku bowiem dni, problemem żywotnie nurtującym większość obecnej parlamentarno - rządowej opozycji, jest wizyta premiera w Peru, a właściwie, uczciwe przedstawienie przez niego swojej radości z tegoż powodu, z powodu tej wizyty i wykorzystanie jej do szerszego spojrzenia na historię i kulturę Ameryki Południowej.

Sądzę wszakże, iż gdyby premier nie wyznał wyjątkowo szczerze, zgoda, prawie ekshibicjonistycznie, co zdarza mu się już drugi raz w wyjątkowo krótkim czasie, iż jest to podróż jego życia, nadto, że uczestniczy w niej jego małżonka, a jednocześnie podstępem, półoficjalną drogą napomknąłby gospodarzom szczytu UE – kraje Ameryki południowej, iż jest jego marzeniem obejrzeć Machu Picchu, a nawet Płaskowyż Nazca, to w glorii męża stanu byłby tam zaproszony i zawieziony.

Czytaj dalej „Parodia radia Erewan !”…

Jozin z bazin, a sprawa polska!

środa, 14 maj 2008 @ 18:13 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

W bardzo popularnej, by nie powiedzieć kultowej wręcz jeszcze nie tak dawno piosence Ivana Mladka pod wielce frapującym tytułem „Jozin z bazin”, występujący tuż za plecami frontmena brodaty artysta, nieustannie wykonuje bardzo pocieszne podrygi, zadziwiająco przy tym i wielce charakterystycznie wymachując rękoma.

Wydaje mi się, iż ogromnie interesującym, a przy tym ważnym zadaniem, byłoby ustalenie źródła tych podrygiwań i pomachiwań, bo może być to jednak jakaś poważna, a nie daj Boże wielce zakaźna choroba.

Choć nie można przecież wykluczyć, iż inspiracją dla czechosłowackiego artysty były jakieś tam, bliżej nieznane nam rytuały szamanów okresu późnego neolitu, a może, jakieś wytłumaczenie na podobne zachowanie znajdzie w końcu współczesna nauka, szczególnie zaś psychologia?

Jest to o tyle interesujące, iż od pewnego czasu, jakże podobne zachowanie, jakieś nieskoordynowane i wielce fascynujące ruchy w czasie swoich nagminnych wizyt w mediach, demonstruje nam coraz większa grupa rodzimych polityków.

Czytaj dalej „Jozin z bazin, a sprawa polska!”…

O co walczymy?

poniedziałek, 12 maj 2008 @ 22:49 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Wiadomością dnia, niezwykle niestety smutną, była niewątpliwie informacja o śmierci Ireny Sendler i w niczym tego smutku nie umniejsza nawet fakt, iż dożyła ona wyjątkowo pięknego wieku 98 lat.

O jej wielkości, o wielkości jej dokonań niech świadczy legenda, jaka otaczała ją już za życia, ale również słowa, wyjątkowo proste, ale jakże głębokie i wyważone, zawarte w specjalnym oświadczeniu jakie na wieść o jej śmierci wydała Fundacji Judaica/Centrum Kultury Żydowskiej, mówiąc w im o niej:

„Odeszła Bohaterka czasu Zagłady. W ekstremalnych warunkach jej postawa i działalność stały się niedościgłym wzorem człowieczeństwa, odwagi i ludzkiej solidarności. Uratowała 2500 żydowskich dzieci z warszawskiego getta. Cześć jej pamięci”.

Ileż w tych prostych słowach zawarto prawdy o jej heroizmie i miłości, o postawie, coraz rzadszej niestety w naszych czasach, która nosi miano człowieczeństwa.

Niestety, faktem już dokonanym i nieodwracalnym jest kolejna śmierć osoby naprawdę wielkiej, pięknej, osoby, która w swoim życiu kierowała się uniwersalnym poczuciem sprawiedliwości, współczucia i nieważne były dla niej koneksje, czyjaś wiara, układy, etc., widziała tylko niesprawiedliwość i krzywdę jaką czyniono dzieciom.

Czytaj dalej „O co walczymy?”…

Abolicja, czy Trybunał Stanu?

piątek, 9 maj 2008 @ 18:39 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Wieczorem 07 maja 2008 r., właściwie już późną nocą, na którymś z kanałów TV, otarłem się najpierw o znane powszechnie zjawisko Deja vu, jako nowość usłyszałem bowiem „znaną” mi już od dawna wiadomość, iż nowo zaprzysiężony prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew na stanowiska premiera rosyjskiego rządu desygnował Władimira Putina.

W chwilę później natomiast, być może nawet na skutek owej informacji doznałem niemalże olśnienia.

Ale po kolei!

Najpierw kwestii Deja vu!

Oto, kolejny już raz jesteśmy świadkami „czystej demokracji” nieomal na poziomie korupcji, co oczywiście nie jest ani wymysłem, ani też domeną wyłącznie rosyjskiej oligarchii politycznej. Tym razem, nowy prezydent Rosji spłaca bowiem zaciągnięty dług, a właściwie płaci, za ułożenie się poza plecami narodu ze swoim poprzednikiem, za jego skuteczne „poparcie” wyborcze, które od samego początku powszechnie nazywane było namaszczeniem.

Czytaj dalej „Abolicja, czy Trybunał Stanu?”…

Na złość babci …!

wtorek, 6 maj 2008 @ 20:48 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Gośćmi znanego poniedziałkowego programu Andrzeja Morozowskiego i Tomasza Sekielskiego „Teraz My” (w dniu 05 maja 2008 r.) w TVN, byli dwaj parlamentarzyści, wicemarszałek Sejmu profesor Stefan Niesiołowski i poseł doktor Zbigniew Girzyński. Pośród wielu tematów poruszanych w tym dniu na wizji, zainteresowały mnie szczególnie dwa, w pewien jednak, wyjątkowo szczególny sposób ściśle ze sobą związane.

Pierwszy z nich to sprawa tzw. ustawy kompetencyjnej, drugi natomiast, to kwestia menu serwowanego w trakcie rozmowy przywódców państwa, w trakcie której omawiano kwestię owej jakże kontrowersyjnej ustawy.

Co zrozumiałe, oba tematy były pewną konsekwencją problemów, czy też raczej emocji, od dłuższego już czasu wielce poruszających nasze polityczne gremia, podgrzewanych przy tym przez obie strony otwartego już konfliktu, czego ewidentnym dowodem może być dramatyczny wpis, jaki w tym samym dniu pojawił się na blogu Ludwika Dorna.

Większość zresztą tego programu, oraz ów wpis na blogu byłego marszałka Sejmu, obracały się wokół tematyki Traktatu Lizbońskiego i tzw. kompromisu z Juraty, ergo, ratyfikacji w/w traktatu przez prezydenta, pod warunkiem wszakże uchwalenia przez PO tzw. ustawy kompetencyjnej, która będzie jednak bezwarunkowo zgodna z prezydenckim oglądem rzeczywistości.

Czytaj dalej „Na złość babci …!”…

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.

poniedziałek, 5 maj 2008 @ 18:22 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Są granice prawie wszystkiego, w tym również tolerancji, chamstwa, głupoty, etc., ale przede wszystkim przyzwoitości i tej właśnie w pierwszym rzędzie, można by, a właściwie należałoby nawet oczekiwać od wysoko postawionych kapłanów, do których co zrozumiałe zalicza się wszystkich biskupów.

Niestety, w tym względzie również i „generalicja” kościoła popełnia ostatnio coraz więcej poważnych uchybień, a właściwie niedopuszczalnych, wręcz kuriozalnych, by nie powiedzieć wyjątkowo zresztą delikatnie, niesmacznych uchybień.

Nie wiem cóż jest tego powodem, jest jednak faktem, iż rozochoceni podpisanym konkordatem i słabością kolejnej opcji politycznej księża, pozwalają już sobie niemal na wszystko.

Wszyscy wszakże pamiętamy jeszcze doskonale słynne już wypowiedzi ojca dyrektora na temat pary prezydenckiej, niesmaczne wypowiedzi kilku biskupów o lewicy, o politykach, czy choćby ostatnie, coraz bardziej niestosowne, a właściwie chamskie wręcz wypowiedzi prałata Henryka Jankowskiego.

Czytaj dalej „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.”…

Następna strona »

^Góra strony^ Blog oparty o WordPress i temat Pool autorstwa Borja Fernandez.
Subskrybuj RSS dla wpisów i komentarzy.