Czy pójdziemy do przodu?

poniedziałek, 31 gru 2007 @ 1:23 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Za nieco ponad dobę wejdziemy w kolejny, ósmy już rok dwudziestego pierwszego wieku nowej ery.

Jak sądzę, większość moich rodaków wierzy, że będzie to dobry rok i mają zapewne sporo racji, choć jest to jednak optymizm mocno naciągnięty, w dużej mierze wynikający z realizacji szaleńczych pomysłów padającego rządu Jarosława Kaczyńskiego, z wzrostu „dobrobytu” generowanego rozdawnictwem.

Konstatacja ta rodzi wszakże natychmiast pytanie, jak i kiedy będziemy musieli za to zapłacić. A że jest to nieuniknione, sądzę nie muszę nikogo przekonywać.

Ustępujący rząd w szaleńczym pomyśle dowalenia swoim następcom, miał bowiem jak sądzę świadomość nieuniknionej klęski, podnosił płace, dawał jakieś dodatki, obiecywał. My nadal w ogóle lubimy rozdawać i brać, gorzej jest z solidną pracą i organizacją.

Nasze wielkie sukcesy i uznanie, jakie zdobywamy jako pracownicy poza granicami, są jak zdaje się głównie wynikiem ichniej organizacji i dyscypliny, w którą mimo naszej rogatej natury, jak okazuję się jesteśmy w stanie się wpisać.

Czytaj dalej „Czy pójdziemy do przodu?”…

Do siego roku !

sobota, 29 gru 2007 @ 14:33 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Przed kilkunastoma godzinami wróciliśmy właśnie z kilkudniowej ekskursji do Warszawy i Poznania, stąd spora przerwa w zaglądaniu do polityki, do „elit”, do moich „ulubieńców”, etc. Czas przednoworoczny, szczególnie po uroczym spędzeniu ostatnich świąt Bożego Narodzenia, również nie skłania do gmerania w ludzkiej próżności i głupocie, ale cóż, jak trzeba, to trzeba.

A tematów zebrało się sporo, one rosły nawet w czasie świąt, niektóre, jak przesłuchanie Ryszarda Krauze, czy zwolnienie z aresztu byłych dyrektorów COS, docierają do nas z pewnym opóźnieniem, co skłonny jestem traktować nawet jako pewien objaw normalnienia.

Spektakularnym wydarzeniem ostatnich dni, choć na szczęście nie u nas w kraju, był udany zamach na byłą premier Pakistanu panią Benazir Butto. Zamach ten, przypisywany Al Kaidzie, ponad wszelką wątpliwość zaogni sytuację w rejonie Pakistanu i tak już mocno skonfliktowanym.

Czytaj dalej „Do siego roku !”…

A czasem, trafiają się też radosne chwile!

czwartek, 20 gru 2007 @ 17:50 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Sąd okręgowy w Warszawie wydał w dniu dzisiejszym uniewinniający wyrok, w głośnej od wielu lat sprawie o bezprawne zmiany w rządowym projekcie ustawy o rtv.

Jak zdaje się, coraz częściej przyjdzie mi przywoływać stare ludowe porzekadło, jak to przyganiał kocioł garnkowi. Oto bowiem, dzisiejszy wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie spotkał się z natychmiastową, osobistą reakcją ministra sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ćwiąkalskiego, który polecił prokuraturze złożenie apelacji od tego wyroku.

W komunikacie ministerstwa, by sprawę i obawy pana ministra przedstawić nieco szerzej, znajdujemy takie oto mocne zdanie, merytoryczne jak zdaje się uzasadnienie decyzji:

„w chwili obecnej nie można ustosunkować się do wyroku, gdyż nie zostało jeszcze sporządzone pisemne uzasadnienie”.

Czytaj dalej „A czasem, trafiają się też radosne chwile!”…

Trzy razy pomyśl ..

czwartek, 20 gru 2007 @ 2:09 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Delikatnie rzecz ujmując, śmieszny jest Joachim Brudziński, kiedy krzyczy o “tuskowej histerii” i “proplatformerskiej hucpie”. Cóż, pamięć polityków jest wybiórcza i krótka, szczególnie w kwestii obrony własnego ugrupowania, zamazywania własnych błędów. Nosiłem się nawet kiedyś z chęcią założenia Towarzystwa Krzewienia Amnezji, widząc w nim miejsce dla polityków wszystkich opcji.

A że amnezja jest w natarciu, widać i słychać. Przecież jeszcze niespełna trzy miesiące temu, a przecież w samej partii ten bałwochwalczy trend nadal nie został złamany, każde wystąpienie przedstawicieli PiSu rozpoczynało się od zasygnalizowania genialności i wkładu ówczesnego premiera, obecnie wyłącznie prezesa, nawet w zaczynające się aktualnie wystąpienie. Ileż to razy, nim mówca przeszedł do meritum sprawy, a to meritum bywało czasem krótkie i nijakie, zmuszeni byliśmy wysłuchać peanu na cześć i ku czci Jarosława Kaczyńskiego, bądź w zależności od mówcy Andrzeja Leppera, czy też Romana Giertycha.

Wówczas jednak poseł Joachim Brudziński nie rwał szat, nie głosił teorii o „kaczyńskowej histerii” i „propisowskiej hucpie”, bowiem „histeria” ta i „hucpa” były mu na rękę.

Czytaj dalej „Trzy razy pomyśl ..”…

Bój to jest już otwarty!

wtorek, 18 gru 2007 @ 17:28 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Jak można było się spodziewać, Rada Episkopatu Polski ds. Rodziny, w liście do polskich parlamentarzystów poparła w kwestii możliwości stosowania metody in vitro stanowisko i słowa kardynała Stanisława Dziwisza. Nadal jednak, jedynym argumentem przemawiającym w ich mniemaniu przeciwko tej metodzie, jest jej niegodziwość i niedopuszczalność.

Gdyby iść więc dalej tym tropem, to jest to wyraźny sygnał, iż jeśli parlament uchwali jednak ustawę, nie tylko dopuszczającą tą metodę, ale wpisując ją nawet w zakres usług refundowanych, to popierający ją parlamentarzyści będą niegodziwi.

Jeśli wiara i zasada nie uwłaczania nikomu, nie poniżania go w oczach opinii społecznej, etc., upoważnia kościół do takiego odnoszenia się do kogokolwiek, tym bardziej zaś do parlamentarzystów, to jest to wyraźne zaprzeczenie głoszonym zasadom, jest zresztą zaprzeczeniem wielu zasadom.

Czytaj dalej „Bój to jest już otwarty!”…

Powrót do przeszłości?

niedziela, 16 gru 2007 @ 21:04 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Po dosyć długim okresie panowania w Polsce pseudokomunistycznego systemu nakazowo-rozdzielczego, coraz głębiej zaczynamy wkraczać w jego bardziej radykalną odmianę, mianowicie w wersję wyznaniową. Co gorsze, dzieje się tak za pełną akceptacją rządzących, którzy wbrew konstytucji i konkordatowi, coraz więcej decyzji i ustaw podejmują pod wyraźną presją kościoła, pod naciskiem episkopatu.

Wielokrotnie i przez wielu podnoszona teza, iż nieuchronnie zbliżamy do państwa wyznaniowego, nikogo już nie śmieszy. Episkopat sięga już coraz głębiej, nie sugeruje już nawet niczego, a tym bardziej nie prosi, po prostu naciska, wymusza, a wkrótce pewnie będzie nakazywał.

Zastanawiając się kiedyś nad przyczyną takiej polityki kościoła, polegającej praktycznie na wymuszaniu i przymuszaniu do wiary na drodze już stricte administracyjnej, doszedłem do wniosku, iż wiara najprawdopodobniej słabnie, jedynym więc wyjściem dla ratowania kościoła i jego funkcjonariuszy przed plajtą moralną i ekonomiczną, jest jej upaństwowienie, uczynienie z niej obowiązującej religii państwowej, a to niestety jest już zdecydowanie fundamentalizmem.

Jego zaś głównymi mechanizmami są właśnie nakazy i zakazy.

Czytaj dalej „Powrót do przeszłości?”…

Cisze jedziesz ..

niedziela, 16 gru 2007 @ 1:12 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Przez ponad trzydzieści trzy lata pracy, a zdarzało mi się w tym czasie zajmować odpowiedzialne stanowiska, nigdy do głowy mi nawet nie przyszło by zabrać do domu choćby tylko jeden dokument. Najczęściej nie zabierałam nawet swojego terminarza, pracę kończyłem bowiem wraz z zamknięciem biura. Mój czas od tego momentu należał do mnie i do mojej rodziny.

Wszelkie natomiast ewentualne wezwania po godzinach, najczęściej i tak wymagały mojej obecności na tzw. stanowisku pracy, a w przypadku konieczności pilnego zdyscyplinowania kogoś, bądź pogonienie mu tzw. „kota”, wystarczała mi zaledwie znajomość numeru jego telefonu.

Nie jest oczywiście pani minister Julia Pitera pierwszym i jedynym wysokiej rangi urzędnikiem, który demonstruje nam swoją nonszalancję i kompletny brak odpowiedzialności.

Wiele już bowiem razy słyszeliśmy o utracie służbowych dokumentów, a nawet laptopów z wielce ważną dokumentacją, pozostawionych a to w prywatnych samochodach, a to w hotelach, zawsze jednak wyniesionych poza urząd.

Czytaj dalej „Cisze jedziesz ..”…

Mimouchy plastyczny skrót myślowy

sobota, 15 gru 2007 @ 1:21 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Plastyczne porównanie, to nowy twór językowy posła Girzyńskiego, który w ostatnim czasie popisał się już mimouchem. Jak zdaje się, po głośnym, swojego czasu skrócie myślowym, będzie to najciekawsze określenie, mające szansę przejść do historii parlamentaryzmu.

Tą wiekopomną myśl wywiódł pan poseł z głośnego krzyku ojca dyrektora, iż w Polsce panuje rasizm. Wydaje się, iż miał jednak ojciec dyrektor na myśli, oczywiście absolutnie bezpodstawnie, brak tolerancji, antyklerykalizm, etc. Lecz jeśli użył tego co powiedział w pełni świadomie, to być może, to właśnie nie kto inny jak on jest tego rasizmu najbardziej dokumentnym przykładem.

Parafrazując słynne powiedzenie o koniu, chciałoby się powiedzieć, jaki jest rasizm, każdy widzi. Nie widzę więc najmniejszej potrzeby przytaczania tu jakiejkolwiek definicji, ale ktoś, komu wrogi zdaje się być czarny kolor, rasistą być musi.

Oczywiście ma ojciec dyrektor pełną świadomość iż mówi nieprawdę, co oczywiste więc kłamie, ale przecież w antyklerykalizm w Polsce nikt nie uwierzy, a hasło rasizmu jest okrutnie nośne, powalające dosłownie.

Czytaj dalej „Mimouchy plastyczny skrót myślowy”…

Oby czas w końcu zaczął leczyć

piątek, 14 gru 2007 @ 2:00 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Spośród zalewu dzisiejszych informacji wybrałem tytuły zaledwie tych kilku, które może i nie najważniejsze, ale w jakiś wszakże sposób obrazują stan ducha i emocji naszych polityków:

„W następnych wyborach PiS zdobędzie 40 proc.”, „Bender i Sobecka: panują libertyńskie trendy”, „Nelly Rokita o groźbach w PO”, „Mieli zamanifestować podległość”, „PiS jest złe i musi zniknąć z mapy politycznej”, „Wałęsa dla Onet.pl: stan wojenny to zbrodnia, która skłóciła Naród”.

Poczynając od pierwszego z nich, jawi się nam klasyczny przykład walecznego polityka, a właściwie walecznych polityków, przy czym ta ich waleczność skupia się głównie, jeśli nie jedynie, na zwalczaniu wszystkiego, co nie jest związane z nimi i ich opcją polityczną.

I nie jest ważne przy tym, czy to inne jest dobre, czy złe, ono bowiem jest złe, bo nie jest ich, więc jeśli nawet jest dobre, to musi być złe. Joachim Brudziński słowem nawet nie wspomina o sprawach ważnych dla kraju i narodu, jego celem bowiem jest plebiscyt między PO a PiSem, który za niespełna dwa lata ma rozstrzygnąć kto jest górą.

Czytaj dalej „Oby czas w końcu zaczął leczyć”…

Koabitacja

czwartek, 13 gru 2007 @ 1:47 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Kiedy większość polityków i media wyjątkowo zgodnie mówią o kohabitacji, a tym bardziej, kiedy mówią o tym urzędujący prezydent i premier, to jest to jawny dowód na ostateczny już rozbrat dwu największych ugrupowań politycznych postsolidarnościowej proweniencji.

Patrząc na kompletny brak możliwości pojednania i tak wielkie różnice programowe, wręcz przepaści dzielące ich dzisiaj, zdumiewa mnie, jak oni potrafili w tamtych latach dokonać tego, czego niewątpliwie dokonali, coraz częściej zaczynam się już zastanawiać dokąd doprowadzi nas ta nasza bezinteresowna polska nienawiść, nieufność i pseudoszlachecka fantazja.

Nie dalej niż wczoraj na antenie TVN24 gośćmi Bogdana Rymanowskiego byli trzej znani politycy; Andrzej Czuma, Andrzej Celiński i Aleksander Szczygło. Dwaj pierwsi, to legendy czasów solidarnościowej walki o zmiany w Polsce, wybitni przedstawiciele PRLowskiej opozycji, Aleksander Szczygło natomiast, to jeden z bardziej oddanych i najwierniejszych ludzi prezesa PiSu, i prezydenta, ortodoksyjny zwolennik linii politycznej prezesa.

Czytaj dalej „Koabitacja”…

Następna strona »

^Góra strony^ Blog oparty o WordPress i temat Pool autorstwa Borja Fernandez.
Subskrybuj RSS dla wpisów i komentarzy.