Różne oblicza porażki!

wtorek, 30 paź 2007 @ 20:34 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Można by rzec, iż blisko dwu tygodni, a być może i nieco więcej czasu potrzebował będzie prezydent RP na otrząśnięcie się z porażki, jakie jego politycznego ugrupowanie poniosło w przyspieszonych wyborach do parlamentu, które nomen omen samo ono sprowokowało, absolutnie wówczas pewne swojego sukcesu.

Pan prezydent od pewnego czasu, właściwie od 21 października „komunikuje” się z narodem wyłącznie przez swojego ministra Michała Kamińskiego, a kilka słów o jego byciu i trwaniu na posterunku przekazał nam również minister Aleksander Szczygło.

Prezydent jak słychać, w ogóle jest obrażony.

Po pierwsze, na elektorat, który zawiódł go swoją głupotą i arogancją, powierzając władzę PO. Jest obrażony również na Donalda Tuska, który nie przyjął jego zaproszenia, prawdopodobnie w celu ułożenia się odnośnie wsparcia PiSu przez PO, po wygranych wyborach przez PiS.

W trafności wyboru przyjętej postawy utwierdza pana prezydenta doradca premiera ds. bezpieczeństwa państwa, profesor Andrzej Zybertowicz, który nota bene nieźle chyba też mąci w głowie wspomnianemu powyżej ministrowi obrony narodowej Antoniemu Szczygło.

Czytaj dalej „Różne oblicza porażki!”…

Im się nie spieszy!

wtorek, 30 paź 2007 @ 1:17 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Kolejny rząd, oczywiście o ile jest prawdą to co mówią wyrywający się przed szereg wyrywni posłowie uznaje, że jedną z ważniejszych kwestii, jaką powinien podjąć, to reforma systemu pomocy społecznej.

A więc kolejny rząd chce być dobrotliwym i wielce łaskawym wujkiem, chce zajmować się rozdawaniem łaskawej pomocy, miast tworzyć korzystne warunki dla rozwoju gospodarki, dla powstawania nowych miejsc pracy, dla szybkiego rozwoju kraju.

Oczywiście, rozdawnictwo, choćby i ochłapów, czy wmawianie narodowi niechęci do pracy, jak czyni to domniemany kandydat na ministra pracy, jest zdecydowanie łatwiejsze i to zarówno do zorganizowania jak i do ogarnięcia.

A więc nihil novi, po ostrej krytyce nieudolności i marazmu rządu Jarosława Kaczyńskiego, mamy oto rewelacje typu reformy systemu pomocy społecznej.

To nie budzi wielkiego optymizmu, choć sądzić należy, właściwie jest to bardziej niż pewne, że przy utrzymaniu dotychczasowych trendów, pomoc społeczna jeszcze przez długie dziesięciolecia, będzie zapewne bardzo mocno zaprzątała wiele kolejnych rządów, wielu premierów i ministrów pracy.

Czytaj dalej „Im się nie spieszy!”…

Boni, do roboty„leni” goni!

sobota, 27 paź 2007 @ 19:12 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Cóż, tego w gruncie rzeczy można było, a nawet należało się spodziewać.

Już na kilka dni przed wielce prawdopodobnym desygnowaniem Donalda Tuska na premiera nowego rządu, mamy coraz więcej sygnałów, iż nowe otwarcie zacznie się od wepchnięcia w „krzaki” kolejnego niedokończonego „samochodu”. Po raz piętnasty z rzędu, wszystko zaczynali będziemy od nowa.

Oto sygnalizowana jest już zmiana pomysłu na lokalizację narodowego stadionu, również, w sposób wielce radykalny weryfikowany jest plan budowy dróg, a kandydat na ministra pracy Michał Boni obraża setki tysięcy Polaków, zarzucając im wyłudzanie pieniędzy od państwa i zapewne to nie koniec rewelacyjnych pomysłów nowej ekipy.

Być może, a w gruncie rzeczy na pewno, wiele spraw wymaga korekty, weryfikacji, a przede wszystkim, nadania im przyspieszenia. Rozwalanie natomiast czegokolwiek, wyłącznie z powodu, iż tak zaplanowali poprzednicy jest dowodem na daleko posuniętą megalomanię, na pewien rewanżyzm i co by tu nie powiedzieć, na wyraźne objawy politycznej schizofrenii.

Czytaj dalej „Boni, do roboty„leni” goni!”…

Ostatni gong, nie oznacza końca walki!

piątek, 26 paź 2007 @ 20:55 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Jak pech, to pech!

Kiedy żegnałem się z „dzienniczkiem”, w sumie przecież nie na długo, na krótki bowiem, zaledwie dwudniowy okres ciszy wyborczej, w moim gardle, czego nie byłem świadomy, wykluwał się już okrutny wirus grypy, która dokładnie w sobotę 20 października, niczym mistrz Pytlasiński powalał swoich przeciwników na matę, przykuła mnie do pościeli na kilka wyjątkowo długich dni.

Na szczęście, nie straciłem przytomności, świadom więc byłem i jestem wyników wyborów, straciłem jednakże okazję oddania głosu na kogokolwiek, co uznaję jednakowoż za sprytne i korzystne dla mnie zrządzenie losu, pozwalające mi aktualnie krytykować każdego kto na to sobie zasłuży - jam go bowiem nie wybierał.

Ale żałuję mimo wszystko, chętnie wziąłbym bowiem czynny udział, szczególnie w tych właśnie wyborach i mężnie na pierś przyjmował później ciosy wymierzane w moich faworytów.

Cóż, tak zrządził los.

Czytaj dalej „Ostatni gong, nie oznacza końca walki!”…

Kampania złych Mantr!

piątek, 19 paź 2007 @ 17:03 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Na kampanię wyborczą, pozostało już niewiele ponad siedem godzin, po kolejnych około trzydziestu godzinach ruszymy do urn. Padają w tej chwili ostatnie pomówienia, oczernienia, apele o niegłosowanie na tych, czy na tamtych.

Większość obserwatorów jest raczej zgodna, że ta kampania była śmieszna i straszna.

W gruncie rzeczy, była to jednak kampania złych i bzdurnych mantr. Z uporem godnym podziwu powtarzano, słowa, bądź zbitki słowne, takie jak: układ, cud, kręcenie lodów i wiele innych, powtarzano je, jakby miały jakąś moc twórczą.

Kolejny, jakże śmieszny apel, kolejny raz do Donalda Tuska i jakby nieco przeciwko swoim aktualnym mocodawcom, wygłosiła dzisiaj Nelly Arnold-Rokita, a ojciec dyrektor zwrócił się z apelem o masowy udział w wyborach, nie wiedząc w gruncie rzeczy, iż również działa w ten sposób przeciwko swoim faworytom.

Czytaj dalej „Kampania złych Mantr!”…

Antkom powiedzmy nie!

czwartek, 18 paź 2007 @ 19:05 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Na forum dyskusyjnym witryny Onet.pl dosyć często zabiera głos, a właściwie prezentuje swoje poglądy, człowiek sygnujący się nickiem antek-emigrant, rozpoczynający 99,9 procent swoich rewelacji od słów: „czołem komuszki”.

Przyznaję jednak, że zaskoczył mnie dzisiaj. Kiedy bowiem przed chwilą wszedłem na wspomnianą witrynę znalazłem nową jakoś, rzekłbym dosłownie metamorfozę ideologiczną antosia, bądź brutalną próbę zepsucia mu reputacji, przeczytałem mianowicie rzekomo jego wpis, zaczynający się od słów: „ostatni oddech kaczuchy! Cześć berety…” itd., itd.

Ale darujmy sobie stan jego umysłu, jego mentalności i poziom wypowiedzi, jest to bowiem wyjątkowo skrajny i marginalny na szczęście przypadek, patologicznego dosłownie objawu nienawiści do rzeczy nierozumianych.

A antek, jak zdaje się rozumie naprawdę niewiele.

Ostatnio zresztą, wyznał bodajże również na witrynie Onet.pl, z jakże rozbrajającą szczerością, iż poziom jego IQ wynosi powalające 30 pkt., co w absolutnie jednoznaczny sposób tłumaczy poziom jego myśli i wypowiedzi.

Czytaj dalej „Antkom powiedzmy nie!”…

Nie wpuśćmy do parlamentu dresiarzy!

środa, 17 paź 2007 @ 23:01 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Trudno jest się nie zgodzić z powszechną raczej oceną, iż użycie CBA w kampanii wyborczej, było już absolutnym dowodem kompletnego braku smaku jak i wyczucia, by nie powiedzieć wręcz kultury politycznej liderów PiSu.

Jest niewątpliwie prawdą, że każdy urząd, szczególnie atakowany bezkrytycznie ma prawo do obrony, lecz nie może to służyć, nawet jakoby tylko przy okazji, czy zupełnie przypadkowo interesom politycznym.

Pomijam tu już nawet kwestię, iż urząd, szczególnie typu CBA winien być instytucją absolutnie apolityczną, niestety w tym przypadku razi nadmierna ilość prowokacji stosowanych jakby od zarania, dosłownie z samego zamysłu, do skompromitowania opozycji wobec aktualnie rządzącego obozu.

Jest rzeczą oczywistą, przynajmniej dla ludzi myślących, czego tak wielkim zwolennikiem jest marszałek Ludwik Dorn, że pewne zjawiska, nieważne jest tu ich nazwanie, bez względu na ilość powoływanych organów ścigania, czy też skalę represyjności prawa istnieć będą zawsze i jednym z tych zjawisk jest co zrozumiałe korupcja.

Czytaj dalej „Nie wpuśćmy do parlamentu dresiarzy!”…

Zwycięstwo znokautowanego Tuska!

poniedziałek, 15 paź 2007 @ 23:11 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Prezes Andrzej Urbański kolejny raz nie miał zapiętej marynarki, co może świadczyć zaledwie o jego nonszalancji, bądź o wielu innych jego problemach, w tym również zdrowotnych, nie miało to jednak wpływu na debatę Donalda Tuska z Aleksandrem Kwaśniewskim.

Trzecia z kolei debata od poprzednich różniła się w gruncie rzeczy tylko zmianą dwojga z prowadzących, obok Krzysztofa Skowrońskiego pojawili się bowiem tym razem Dorota Gawryluk i Roman Młotkowski, oraz rezygnacji z wygodnych foteli na rzecz pozycji godnej Homo Sapiens, czyli pionowej.

Podobnie jak w przypadku obu poprzednich debat czuję poważny niedosyt, co w głównej mierze jest niewątpliwie winą przyjętej koncepcji, dominacji w nich dziennikarzy.

Tym razem spodziewałem się jednak z obu stron większej chęci porozumienia, nadrzędnym bowiem interesem obu partii jest, a przynajmniej powinien być w tej chwili problem niedopuszczenia PiSu do władzy.

Jak zdaje się, z podobnym założeniem, mimo kilkakrotnie podkreślanych różnic między PO a LiDem, przystąpił do tej debaty Aleksander Kwaśniewski.

Czytaj dalej „Zwycięstwo znokautowanego Tuska!”…

Czas na konkrety!

niedziela, 14 paź 2007 @ 19:22 | Kategoria: Ogólne | Jeden komentarz

Ten wpis chciałem zatytułować „Powrót do Klewek?”, w  końcu bowiem objawiono nam jakby coś nowego, a w gruncie rzeczy, po latach pewnego uładzenia, nagle, pewnie na skutek zaniedbania treningów u Piotra Tymochowicza, na stare szlaki politycznego wagabundy powrócił Andrzej Lepper, który znowu grozi blokadami, który jak niegdyś rzuca dookoła strasznymi oskarżeniami, grozi tajemniczymi dowodami, a w razie porażki swojej partii żądał będzie zapewne unieważnienia wyborów.

To ostatnie może mu się jednak nie powieść, PiS bowiem w porę na szczęście się zreflektował i uniknął kompromitacji zapraszając jednak na wybory obserwatorów OBWE.

Niestety, jeśli w przypadku Andrzeja Leppera jest to powrót do właściwego mu charakteru, do klasycznej dla niego retoryki, to zupełnie nowe oblicze ukazuje nam Jarosław Kaczyński, którego obsesja widzenia wszechogarniającego nas układu, ogarnęła już PO a nawet PSL.

Czytaj dalej „Czas na konkrety!”…

Donald górą!

piątek, 12 paź 2007 @ 20:49 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Jest godz. 21.24 kilkanaście minut temu zakończyła się właśnie debata Jarosława Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem.

Obaj panowie nie są bohaterami moich bajek, zatem zdecydowanie łatwiej jest mi wyrokować o sukcesie któregoś z nich bądź też o porażce.

W tych kategoriach, nie patrząc na być może publikowane już, na szybko tworzone opinie specjalistów, moim zdaniem debatę tą zdecydowanie wygrał Donald Tusk, a przekonał mnie do tego głównie swoją deklaracją możliwości stworzenia rządu z każdym, komu na sercu leży dobro Polski.

Czytaj dalej „Donald górą!”…

Następna strona »

^Góra strony^ Blog oparty o WordPress i temat Pool autorstwa Borja Fernandez.
Subskrybuj RSS dla wpisów i komentarzy.