Co tam panie w polityce?

środa, 19 wrz 2007 @ 12:44 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Minister Ziobro przejdzie zapewne do historii jako najbardziej gadatliwy mister sprawiedliwości. Nie przypominam sobie, szczególnie w okresie ostatnich osiemnastu lat, aby któryś z ministrów sprawiedliwości tak często i tak obszernie mówił o sprawach realizowanych w jego resorcie, a właściwie w aparacie ścigania.

Ostatnie wystąpienie Zbigniewa Ziobro w TVN24 jest kolejnym dowodem na niepotrzebne ujawnienie szczegółów z pracy operacyjnej prokuratury.

Działanie, które w przypadku ostatecznego niepowodzenia w tej sprawie, a więc nieudowodnieniu Ryszardowi Krauze tych wszystkich zarzutów, o których niepotrzebnie mówi w tej chwili minister, może skutkować kolejnymi sankcjami finansowymi nałożonymi na prokuraturę, w gruncie rzeczy na budżet, a więc na podatników.

Czytaj dalej „Co tam panie w polityce?”…

Coś tu nie gra!

poniedziałek, 17 wrz 2007 @ 22:48 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Zawłaszczanie praw Pomorza środkowego do decydowania o żywotnych dla nas sprawach, zagrabianie naszej tożsamości i swobód nabiera coraz bardziej agresywnego wymiaru. Jak słyszę, proceder ten zaczyna dotyczyć już nawet narzucania nam kandydatów do Sejmu, kandydatów nr jeden z Koszalina.

Oto w Koszalinie, w nadchodzących wyborach z listy PiS ma kandydować Artur Balazs, człowiek skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za paserstwo.

Ale ten fakt akurat w tym przypadku nie jest istotny, aczkolwiek nie mamy żadnej gwarancji, że człowiek, który raz sięgnął po kradzione nie zrobi tego ponownie?

Ważne jest natomiast to, że zagwarantowanie temu panu miejsca nr jeden na koszalińskiej liście, osłabia naszą rodzimą reprezentację w parlamencie. Nie wierzę bowiem w to, że w przypadku swojej wygranej, bo o jego wygraną głownie chodzi, Artur Balazs będzie walczył o sprawy Koszalina i okolic. Co zrozumiałe, bliższe są mu tereny byłego województwa szczecińskiego, z list którego z powodzeniem startował dotychczas.

Być może mylę się, bowiem wpisanie go na nasze listy obniży szanse PiSu na sukces w naszym okręgu, co powinno mnie w końcu cieszyć.

Czytaj dalej „Coś tu nie gra!”…

Et tu Brute contra me !

sobota, 15 wrz 2007 @ 18:42 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Zapytana, czy wycofanie się Jana Marii Rokity z kandydowania do parlamentu miało związek z jej decyzją, Nelly Arnold-Rokita odpowiedziała, że była ona powodem, a nie przyczyną. Przyznaję, iż zacytowana wypowiedź wprowadziła mnie najpierw w stan kompletnego osłupienia, następnie, zacząłem lękać się o swoją znajomość języka polskiego, na koniec wreszcie dotarło do mnie, iż jest to wypowiedź absolutnie pokrętna, a przy tym w pełni kompatybilna, choć zdecydowanie bardziej ułożona, ze znaną wypowiedzią obecnego szefa Nelly Arnold-Rokity – „spadaj dziadu”.

Mam nadzieję, iż nie zaszkodzę pani Nelly, ale warto zauważyć, iż jej wypowiedź ma jednak zdecydowanie szerszy wymiar niż przywołana wypowiedź Lecha Kaczyńskiego, jest bowiem jasnym nawiązaniem do słynnego już od dziesiątków lat powiedzenia, że masło jest maślane, a nadto, co już podkreśliłem jest zdecydowanie bardziej subtelna, a przy tym jednocześnie, wyrafinowana.

Czytaj dalej „Et tu Brute contra me !”…

Opętani!

piątek, 14 wrz 2007 @ 20:44 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Miało być zdecydowanie lepiej, później zrobiło się straszno i właściwe nie było w tym względzie większego zaskoczenia. Teraz, robi się niestety już i straszno, i śmieszno, a tego przecież nikt nam nie obiecywał.

Oto, pośród dzisiejszych doniesień mediów, a serwis z godziny na godzinę robi się coraz to bardziej interesujący, nie bardzo już wiadomo co jest bardziej godne uwagi, czym najpierw się zająć.

Ale do rzeczy.

Po zaskakującej raczej informacji o nagłym mianowaniu Nelly Arnold-Rokity na stanowisko doradcy prezydenta ds. kobiet, pojawiły się pierwsze, nieśmiałe sugestie o możliwości kandydowania jej męża Jana Marii Rokity z list PiSu, co nie byłoby nawet aż tak wielkim zaskoczeniem, gdyby nie fakt, że jeszcze dzisiaj rano w wywiadzie radiowym w TOK FM tenże Jan Maria Rokita możliwość wygranej PiSu ocenił jako nonsens, dodając:

„Jestem głęboko przekonany, że szansa zwycięstwa opozycji do szans obozu rządowego jest jak 2 do 1. Za porażką obozu rządowego przemawia nieprawdopodobna ilość błędów popełnionych przez ten obóz w ciągu ostatnich dwóch lat”.

Czytaj dalej „Opętani!”…

Rozpoznanie bojem!

czwartek, 13 wrz 2007 @ 0:00 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Nie mam nic przeciwko zbadaniu czegokolwiek, nawet źródeł fortuny najbogatszych Polaków. Jest w tym  jednak co najmniej jedno ale. Otóż, kiedy w trakcie takich działań, co chwilę jakiś nerwowy, czy wręcz narwany badacz, przez nieuwagę, czy wręcz celowo ogłasza publicznie, iż takie działania są prowadzone, to jest to co najmniej naganne, ale i zastanawiające zarazem.

Jest on bowiem albo mało odpowiedzialnym funkcjonariuszem odpowiedzialnych organów państwa i natychmiast powinien przestać nim być, albo czyni tak celowo, by na czyjeś polecenie i dla czyjegoś pożytku manipulować opinią publiczną, za co tym bardziej powinien być zwolniony, a co zrozumiałe, jego mocodawcy również powinni ponieść srogie konsekwencje.

Tzw. „przecieki”, najprawdopodobniej w pełni kontrolowane i zamierzone, stały się dzisiaj chlebem powszednim, wręcz kanonem prowadzenia polityki. W każdym bądź razie, są  one dzisiaj ważnym elementem walki z opozycją, tym bardziej, że kiedy nawet nie potwierdzają się, to na ogół zrobiły już swoje.

Ostatnio np., dosłownie niemal jednocześnie pojawiły się informacje o odnalezieniu teczek dotyczących pięciu, czy sześciu najbogatszych Polaków, szef Kontrwywiadu Wojskowego nie zaprzecza iż właśnie ich nazwiska znajdują się w drugiej części raportu o likwidacji WSI, doradca premiera prof. Andrzej Zybertowicz w czasie telewizyjnej audycji mówi o opracowywaniu dla premiera raportu o źródłach majątku właściciela Polsatu Zygmunta Solorza, a w końcu pojawia się oficjalna informacja, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego bada okoliczności przyznania koncesji Polsatowi.

Czytaj dalej „Rozpoznanie bojem!”…

Życie w zaczarowanym kręgu.

niedziela, 9 wrz 2007 @ 22:20 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Nieco oniemiały, zabieram głos z pewnym opóźnieniem, choć część niniejszego tekstu powstawała dosłownie na gorąco.

A jednak!

Ze znacznym opóźnieniem, w zdecydowanie późnych już godzinach wieczornych                07 września 2007 r. Sejm V kadencji podjął męską decyzję o samorozwiązaniu. W głosowaniu uczestniczyło 451 posłów, przy wymaganej większości 307 głosów, za rozwiązaniem było aż 377 posłów.

No i jednak wbrew moim odczuciom, oczekiwaniom, etc., już w tym roku czekają nas przyspieszone wybory.

Najprawdopodobniej odbędą się 21 października, co daje nam, a wiec również mnie około 45 dni na podjęcie decyzji jak i na kogo głosować.

W tej chwili odczuwam kompletny mętlik, który pogłębili posłowie uzasadniający wnioski swoich partii o skrócenie kadencji, jak również zabierający głos w tzw. debacie.

Czytaj dalej „Życie w zaczarowanym kręgu.”…

Ostatni walc !

czwartek, 6 wrz 2007 @ 20:32 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Skompromitowany Sejm, nawet mimo ewentualnego rozwiązania nadal chce uchwalać prawo. Nadal chce decydować o naszych losach. A czy świat zawali się, jeśli ustawy dezubekizacyjna i dekomunizacyjna, jeśli w ogóle są one niezbędne, poczekają jeszcze nawet pół roku?

Najpewniej nie.

Odrzucając jednakże możliwość procedowania nad ustawą o swobodzie działalności gospodarczej, jednej z niewielu naprawdę ważnych w tej chwili spraw dla losów kraju, dla gospodarki i co ważniejsze dla obywateli, posłowie wydali na siebie prawomocny wyrok, skazujący ich na zakaz zajmowania się czymkolwiek.

Co zrozumiałe, dla zakończenia pewnych, już uruchomionych problemów, nawet jeśli Sejm podejmie w dniu 07 bm. decyzję o samorozwiązaniu, będzie niezbędne co najmniej jeszcze jedno posiedzenie i to już jest, czy raczej będzie wystarczający, aczkolwiek konieczny paradoks.

A będzie takie posiedzenie niezbędne, co najmniej jedno, bowiem Senat, który nad ustawami uchwalonymi na obecnym posiedzeniu Sejmu ma pracować w dniach 13-15 września, wniesie do nich zapewne szereg poprawek, które zgodnie z obowiązująca procedurą muszą być przyjęte bądź odrzucone przez Sejm.

Podejmowanie wszakże nowych tematów, winno być z góry definitywnie wykluczone, a jedynym wyjątkiem mogłyby być, gdyby oczywiście zaistniały, jakieś wydarzenia rzeczywiście nadzwyczajne, sprawy żywotne dla bezpieczeństwa państwa, wymagające natychmiastowego rozstrzygnięcia.

Czytaj dalej „Ostatni walc !”…

Strzelanie somobójów!

środa, 5 wrz 2007 @ 20:33 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

W kancelariach braci Kaczyńskich, w ogóle zresztą w obrębie PiSu, coraz wyraźniej daje się zauważyć syndrom tzw. krótkiej kołdry kadrowej. Jest to o tyle niezrozumiałe, przynajmniej dla postronnego obserwatora, że PiS nadal dysponuje w Sejmie i w Senacie znaczącą liczbą parlamentarzystów i rzecz ma się zupełnie podobnie w tzw. terenie, gdzie również posiada dosyć spore zasoby, nieźle wykształconych i wiernych sobie ludzi.

Mimo to, w przypadku kluczowych stanowisk nie wychodzi jednak poza wyjątkowo wąską grupę wybitnie zaufanych ludzi, z których co chwila któryś okazuje się być życiową pomyłką szefów.

A proszę zwrócić uwagę, że nawet w przypadku ludzi nadal obdarzonych zaufaniem, są oni nieustannie przesuwani, co niektórzy zajmują już trzecie, czwarte, a kto wie, czy nawet nie piąte już stanowisko i to w ciągu niespełna dwóch lat.

Jak doniosły właśnie media, prezydent desygnował na tzw. prezydenckie miejsca w Kolegium IPN prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego, oraz panią doktor  socjologii Barbarę Fedyszak-Radziejowską.

Czytaj dalej „Strzelanie somobójów!”…

Trzęsawisko?

wtorek, 4 wrz 2007 @ 17:01 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Jeden z moich dawnych znajomych, kiedy chciał tak od serca określić czyjąś bylejakość, mówił o nim marynarz błotno-szuwarowy. Najgorszym jednak w jego ustach określeniem było nazwanie kogoś szambo nurkiem. Przypomniała mi się ta jego powiedzmy niewybredna retoryka, kiedy poszukiwałem sposobu najbliższego prawdzie nazwania postaw naszych polityków.

Ale o tym, może za chwilę.

Każdy kto obejrzał film Jeana-Jacquesa Annaud pt. „Walka o ogień”, najpewniej na zawsze zapamiętał obraz kilku dzielnych prehistorycznych myśliwych, którzy w ucieczce przed tygrysem szablastozębnym znaleźli schronienie na jakimś współczesnym im drzewie.
Właśnie ten film i ta cudowna, przezabawna mimo wszystko scena, przypomniała mi się, kiedy przeczytałam ostatnio dwie informacje nt. Radia Maryja, telewizji Trwam i ojca Rydzyka.

Najpierw, jeden z autorytetów polskiego kościoła, człowiek z pewną pozycją nawet w Watykanie, kardynał Stanisław Dziwisz wyraził swoje poważne obawy co do skutków działania wymienionych mediów, stwierdził wprost, że  o. Rydzyk zagraża jedności Kościoła.

Czytaj dalej „Trzęsawisko?”…

Bajka z 1002 nocy ?

poniedziałek, 3 wrz 2007 @ 14:40 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Kiedy czytam napływające wieści z narodowej areny politycznej, po głowie tłucze mi się wiersz Władysława Broniewskiego pt. „Komuna Paryska”, słyszę jego rytmiczne strofy, prawie wizualizujące się słowa:

„Bębny, bębny nocą warczały,
Nim świt nastąpił blady,
Padły w mieście pierwsze wystrzały,
Stanęły barykady, …”

Mam oczywiście świadomość różnicy epok, mam też mimo wszystko nadzieję, że nic dwa razy się zdarza.

Ale!

No właśnie!

Wyraźnie bowiem tomahawki, czy też topory wojenne zostały wykopane, na marsowe oblicza nałożono już barwy, szamani zaczynają rytmicznie uderzać w bębny, taniec wojenny rusza na dobre, pod siedzibą premiera LPR ustawił namioty, przyczółek został zdobyty.

Eskalacja bojowych poczynań liderów PiSu, nie bez powodu pewnie, wywołana wszak zbliżającymi się jednak nieuchronnie wyborami, sięga już bez mała zenitu, aczkolwiek zdaje się, że zdecydowanie bardziej trafnym określeniem byłoby tu stwierdzenie, iż sięgnęła już bruku.

Czytaj dalej „Bajka z 1002 nocy ?”…

Następna strona »

^Góra strony^ Blog oparty o WordPress i temat Pool autorstwa Borja Fernandez.
Subskrybuj RSS dla wpisów i komentarzy.