Zaczynaliśmy w Połczynie

sobota, 28 sty 2006 @ 22:36 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

W dniu zakończenia II Wojny Światowej, miałem niespełna dwa lata, dokładnie, rok, osiem miesięcy i tyleż samo dni. Jak widać, było tego stosunkowo niewiele. Cóż z tamtych czasów mogę zatem pamiętać? Oczywiście, również niewiele, praktycznie, prawie nic.

Faktem wszakże pozostaje, potwierdzili to znacznie później moi rodzice, iż obraz mojego dziadka i układu naszego mieszkania, w mojej rodzinnej Łodzi, obraz jaki utkwił w pamięci niewiele ponad rocznego dziecka, był i nadal pozostaje prawdziwy.

Wkrótce po wojnie, kiedy tu i ówdzie dopalały się jeszcze jej zgliszcza, kiedy rozbrzmiewały jeszcze strzały, ginęli ludzie, rodzina nasza ruszyła na północny zachód. Na Pomorze Zachodnie, właśnie co odzyskane prastare polskie ziemie, jechaliśmy ponoć kilka dni. Czytaj dalej „Zaczynaliśmy w Połczynie”…

Początki w Koszalinie

sobota, 21 sty 2006 @ 19:12 | Kategoria: Ogólne | Jeden komentarz

Pierwszy rok naszego pobytu w stolicy nowego, a właściwie przywróconego do funkcjonowania województwa, przemieszkaliśmy na terenie browaru. Okna naszego służbowego mieszkania wychodziły częściowo na ul. Spółdzielczą, ale mieliśmy również widok na starą, zabytkową już, nadal jednak sprawną jeszcze i funkcjonującą drewnianą skraplarkę.

Zapewniała ona browarowi odprowadzanie nadmiaru ciepła powstającego przy produkcji słodu, pozwalała nadto utrzymywać właściwą temperaturę w zakładowej chłodni i piwnicach, w których leżakowało, i dojrzewało piwo. Koszaliński browar produkował wówczas piwo jasne, wspaniałe słodowe piwo Koźlak, lemoniadę, a pod koniec zarządzania nim przez mojego ojca, również porter.

Browar był wówczas liczącym się również dostawcą paszy dla świń, tzw. wysłodków jęczmiennych. Ten odpad poprodukcyjny, odbierali okoliczni rolnicy, godzinami wyczekując nań w długich kolejkach wozów konnych i jakichś rachitycznych ciągników z demobilu.

Z nieszczelnych przyczep i wozów, wyciekały strugi słodkiej, parującej jeszcze cieczy, strużkami znaczącej trasy rolniczych pojazdów, na całej ul Spółdzielczej czuć było wówczas specyficzny słodkawy zapach słodu.

Czytaj dalej „Początki w Koszalinie”…

Kilka słów o sobie

wtorek, 17 sty 2006 @ 19:17 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Urodziłem się w mieście Łodzi.

Na dobrą jednak sprawę, moim rodzinnym bez mała miastem stał się już Koszalin, do którego wraz z rodzicami i rodzeństwem trafiłem w połowie 1949 r., po wcześniejszym, prawie trzyletnim zamieszkiwaniu w Połczynie Zdroju.

Z Koszalinem jestem więc związany, prawie nierozerwalnie, już od prawie 57 lat, mógłbym wręcz powiedzieć, że to bez mała już 60 lat.

Kiedy po raz pierwszy ujrzałem Koszalin, miałem już prawie sześć lat, przez co bardzo łatwo można obliczyć, iż na świat musiałem przyjść jeszcze w czasie trwania wojny.

Czytaj dalej „Kilka słów o sobie”…

Powitanie

poniedziałek, 16 sty 2006 @ 17:19 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Pośród prezentów, jakie w 1998 r. znalazłem pod choinką, był piękny, nowiutki książkowy kalendarz na 1999 r., w którym każdy z nadchodzących 365 dni nowego roku miał swoją stronę, pustą jeszcze stronę formatu A5.

Był to wszakże, by nie powiedzieć bardziej dosadnie, co najmniej wielce irracjonalny prezent. Od ponad półtora roku bowiem już nie pracowałem, od blisko roku byłem rencistą.

Zastanawiałem się, na cóż mi wobec tego taki kalendarz?

A przecież podobnych kalendarzy, przez ponad trzydzieści lat pracy, zużyłem już dobrych kilka dziesiątek. Właściwie już nie bardzo potrafiłem bez nich żyć i działać, były nieodłącznym towarzyszem mojej pracy, były moimi organizerami, pamiętnikami, etc.. Ale na cóż mógł on zdać się jeszcze renciście?

Tuż przed północą 31 grudnia kończącego roku, patrząc na ów kalendarz, jeszcze pusty, czekający na zapełnienie go notatkami, wpadłem na pomysł zabawienia się w dokumentowanie przełomu wieków. Taka okazja zdarza się wszakże wyjątkowo bardzo rzadko. Dokładniej, raz na sto lat, przy czym nie zdarza się ona wszystkim.

Czytaj dalej „Powitanie”…

^Góra strony^ Blog oparty o WordPress i temat Pool autorstwa Borja Fernandez.
Subskrybuj RSS dla wpisów i komentarzy.