Igrzyska

piątek, 6 sty 2017 @ 22:30 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Internet aż huczy dzisiaj, zbulwersowany niekompetencją posła PO, który zaproszony do publicznej TVP 1, o zgrozo nie potrafił poprawnie bez zająknienia wymienić imion trzech króli. I takie oto problemy nieustannie zajmują nasze społeczeństwo. Takie „cukiereczki” podrzucają mu media i politycy.

Bo widać nie jest ważne na czym poseł się zna, nie ważne jest są problemy nękające ojczyznę, ważne jest, aby wiedział jak nazywają się trzej królowie. A najważniejsze jest by znaleźć kamień i rzucić nim w przeciwnika. Nie ważne jest natomiast, kto jest bez grzechu.

PiS, zresztą również i inne partie, w walce z politycznym przeciwnikiem stosują niemalże mafijne metody. Przeciwnikowi koniecznie trzeba podrzucić jakąś „świnię”, zrobić mu paskudną mordę, a co najmniej go ośmieszyć. Raptem, kto wie, czy nie przed zbliżającym się można by rzec przełomowym momentem w walce PiSu z opozycją, od kilku dni media są pełne Petru i Kijowskiego, ich nieprawdopodobnie „strasznych” zachowań. A to, dowodzi mimo wszystko, iż obaj wymienieni, są odbierani w rządzącym obozie jako wyjątkowo groźni przeciwnicy, jako przywódcy opozycji, zdobywający coraz wyraźniejszą przewagę nad miotającym się PiS.

Nikogo już nawet nie razi 150 tysięcy złotych wydawanych co miesiąc na ochronę Jarosława Kaczyńskiego, nie razi fakt zatrudnienia aptekarza w ministerstwie obrony narodowej na stanowisku eksperta i doradcy, ani wysokość jego wynagrodzenia. Nikogo nie bulwersuje wysokość wynagrodzenia członków komisji Macierewicza ds. udowodnienia rzekomego zamachu smoleńskiego. Nie ważny jest brak kworum i skandaliczny sposób przegłosowania budżetu państwa.

Czytaj dalej „Igrzyska”…

Kto i po co kombinuje przy religii

środa, 2 lis 2016 @ 15:39 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

W roku 2007, za pontyfikatu papieża Benedykta XVI, dokumentem  „Nadzieja zbawienia dla dzieci, które umierają bez chrztu”. kościół odstąpił od wcześniejszego dogmatu związanego z losem dzieci zmarłych bez sakramentu chrztu. Wcześniej, bowiem od XVIII wieku, wg ustalonego prawa, dusze nieochrzczonych dzieci szły do otchłani („limbus puerorum”). Od 5 maja 2007 roku, zgodnie z ww. dokumentem, idą już do nieba.

Podejmując taką decyzję, jak oświadczył ks. Luis F. Ladaria, sekretarz Kongregacji Nauki Wiary, tudzież sekretarz Międzynarodowej Komisji Teologicznej, pod uwagę w tej kwestii wzięto trzy czynniki: „miłosierdzie Boże, pośrednictwo Chrystusa, oraz fakt, że Jezus szczególną miłością i troską otaczał dzieci. Natomiast pojęcie “otchłani”, wprowadzone w XVIII wieku, było wyrazem „zbyt zawężonej i rygorystycznej wizji zbawienia”. Wcześniej natomiast, w V wieku św. Augustyn twierdził np., że dusze dzieci nieochrzczonych idą do piekła, a od XIII wieku zaczęto mówić o otchłani, gdzie „nie ma żadnych kar, lecz naturalne szczęście, które jednak daleko odbiega od pełni błogosławionego szczęścia wizji uszczęśliwiającej.”

Czytaj dalej „Kto i po co kombinuje przy religii”…

Państwo prawa.

poniedziałek, 31 paź 2016 @ 19:50 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Niemalże od 16 już lat, żyjemy w XXI wieku. W kolejnym stuleciu, w którym ten nieco zwariowany, niepomny nauki poprzedniego stulecia, rozpędzony nie wiadomo dokąd świat, poza wieloma głupstwami, dokonał również niewiarygodnego skoku technologicznego. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza chociażby, dokonał niewiarygodnego, wręcz epokowego postępu w elektronice. W technice przekazu informacji i komunikacji. Dzisiaj, bez najmniejszego już problemu, telefonami komórkowymi posługują się przedszkolaki, a niektórzy z nich, dosyć sprawnie poruszają się również w Internecie. Dostęp do internetu, w większości krajów jest zresztą dzisiaj praktycznie już nieograniczony. W najgorszym wypadku, w razie potrzeby, każdy może skorzystać z tzw. internetowych kawiarenek.      

Kiedy 19 lat temu, z powodów zdrowotnych odchodziłem w stan spoczynku, będąc w tym czasie kierownikiem ds. operacyjnych w jednym z oddziałów Totalizatora Sportowego, komunikację z podległymi mi pracownikami, konserwatorami terminali, od trzech lat zapewniał mi tzw. pager. Na upartego, można by rzec, ze był to taki mniej wypasiony przodek dzisiejszego telefonu komórkowego. Było to jednak urządzenie proste, odbierające wyłącznie informacje w postaci cyfrowej. Ale dosłownie w chwilę później, tuż przed moją chorobą, do użytku weszła nowsza wersja pagerów, tzw. alfanumerycznych, do których można już było wysyłać informacje tekstowe. Praktycznie takie same, jak dzisiejsze SMS’y.

Czytaj dalej „Państwo prawa.”…

Sprawiedliwość kołem się toczy!

poniedziałek, 24 paź 2016 @ 22:39 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Józef O, były funkcjonariusz PUBP w Kolbuszowej i Sanoku, dzisiaj 88 letni starzec, prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie skazany w październiku 2016 r. na trzy lata bezwzględnego pozbawienia wolności, w roku 1945, a więc w chwili, kiedy 70 lat temu popełnił był owe karalne czyny, miał całe 18 lat. Nie sadzę, aby 18 letni wówczas chłopak, postawiony na zaszczytnym stanowisku strażnika praworządności, cokolwiek nie miałoby to znaczyć, po prawie sześciu latach wojny miał  skończone studia, czy choćby nawet średnią szkołę.

Jak wynika z enigmatycznych informacji medialnych, jego zbrodniczym działaniem była nadgorliwość i radykalizm w prowadzonych dochodzeniach, używanie nie zawsze cywilizowanych metod. Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie zarzucił mu, że dopuścił się zbrodni komunistycznych będących jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości, co polegało na bezprawnym pozbawieniu wolności dwóch działaczy Armii Krajowej z okolic Kolbuszowej i Sanoka.

Józef O, jako się rzekło 18 letni wówczas chłopak, w latach 1945-1946 był funkcjonariuszem PUBP w Kolbuszowej i Sanoku. Reprezentował tam, cokolwiek nie miałoby to znaczyć, legalną wówczas władzę, tj. państwo. Twierdzenie więc, że pozbawiając wolności dwóch działaczy, co pan prokurator nawet podkreśla, a więc nie jakichś tam prostych żołnierzy Armii Krajowej, Józef O działał bezprawnie, jest pozbawione wszelkiej logiki.

Czytaj dalej „Sprawiedliwość kołem się toczy!”…

Profesjonalizm.

piątek, 21 paź 2016 @ 20:39 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Planując wymianę używanego jeszcze, ale wyeksploatowanego już nieco laptopa, przymierzając się do kupna nowego, nowocześniejszego i co ważne dużo sprawniejszego, zapytałem zaprzyjaźnionego młodego człowieka, co istotne, wykształconego w tym kierunku elektronika, a co ważne przy tym, rzetelnego profesjonalisty, co sądzi o przeboju obecnego sezonu, o mocno reklamowanym produkcie marki „O jejciu”.

Znając moje potrzeby, determinowane moimi zainteresowaniami, stopniem wykorzystywania dostępnych funkcji, i programów, tym bardziej orientując się w poziomie moich kwalifikacji operatorskich, odradził mi pójście w tym kierunku, wykazując przy okazji kilka istotnych wad tej marki. Wad  podobnie jak w przypadku silników samochodów marki VV, skrzętnie skrywanych.

Czytaj dalej „Profesjonalizm.”…

Czym skorupka za młodu …

czwartek, 20 paź 2016 @ 14:04 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Współczesne pseudo elity, zarówno te polityczne jak i kościelne, mające dzisiaj niczym nieograniczony wpływ na kształtowanie polityki edukacyjnej i historycznej (niestety również), poprzez absurdalną walkę ekstremalnie ścierających się poglądów nowych, wyrosłych z solidarnościowych korzeni, ale nadal zwalczających się obozów, prezentujących dramatycznie odmienne poglądy w wielu kluczowych, wydawałoby się oczywistych i dawno już ostatecznie rozstrzygniętych kwestiach, w tym również narodowej historii, głównie, choć nie tylko tej powojennej, wychowują pokolenie niedouków, fanatyków, a w jakimś stopniu dosłownie nawet idiotów.    

Postawa i polityka tych neo elit, wypisz wymaluj przypomina błędy, a właściwie, świadome i głęboko przemyślane działania elit minionej epoki tzw. totalitaryzmu, kiedy to z uporem godnym lepszej sprawy pomijano, bądź ukrywano, wiele istotnych dla dziejów państwa i narodu historycznych faktów, i postaci. W większości encyklopedii nie sposób było znaleźć wielu postaci. Często, postaci wyjątkowo ważnych dla dziejów państwa i narodu. Postaci, bez których losy wojen i państwa polskiego, w ogóle naszych dziejów, potoczyłyby się zupełnie inaczej. A co istotne, wcale nie koniecznie korzystniej.

Nie było więc tam postaci niepasujących do poglądów aktualnych dla danych czasów cenzorów i piewców narodowej historii. Przede wszystkim, postaci psujących legitymizację ówczesnego systemu i postaw przywódców. Dzisiaj, niestety jest dokładnie tak samo. Próżno w encyklopediach szukać postaci niepasujących do poglądów dzisiejszych cenzorów historii, do wizji współczesnych piewców legend i postaci, nie zawsze godnych pomników.   Z kart wielu encyklopedii zniknęli niegdysiejsi i niedawni herosi, co ważne, podobnie jak i za czasów tzw. komuny, nie zawsze fałszywi. Najczęściej jednak, tym razem niewygodni dla obecnie rządzących elit.

Niestety, zarówno wtedy jak i dzisiaj, mamy do czynienia z ewidentnym, brutalnym procesem zakłamywania historii, z procesem oszukiwania ludzi.

Czytaj dalej „Czym skorupka za młodu …”…

Polak Polakowi wilkiem!

czwartek, 20 paź 2016 @ 12:55 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Bez ryzyka popełnienia pomyłki, śmiało mogę dzisiaj powiedzieć, że podobnie jak wielu moich żyjących jeszcze rówieśników, mając cholernego pecha z jednej strony, z drugiej, miałem co najmniej równie dużo, a może nawet jeszcze  więcej szczęścia. 

Urodziłem się bowiem w czasie, kiedy trwała jeszcze ostatnia wojna światowa. Był to czas, kiedy codziennie groziło nam niebezpieczeństwo. Cała Europa, spory kawał Azji, część Afryki, a nawet dalekie Hawaje od czterech lat stały w wojennej pożodze. A była to wojna wyjątkowo okrutna. W jej wyniku, w różny sposób, nie zawsze na polu walki, śmierć poniosło co najmniej 73 miliony ludzi.

Urodziłem się nieco ponad półtora roku przed jej końcem. Dokładnie, w czwartą rocznicę jej wybuchu. Moje życie, podobnie jak milionów innych, żyjących i rodzących się wówczas ludzi, zgasić mogła jakakolwiek, zupełnie przypadkowa bomba, a nawet, co nie byłoby niczym nadzwyczajnym, kaprys jakiegoś „Übermenscha”.

Czytaj dalej „Polak Polakowi wilkiem!”…

Mistrzowie

wtorek, 18 paź 2016 @ 13:51 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Dawno, dawno temu, kiedy w studio TVP przed kamerami zasiadali jeszcze profesjonaliści, niegdysiejsi mistrzowie zawodu, wybitni w swojej dziedzinie dziennikarze, tacy jak np. Edmund Męclewski, Karol Małcużyński, Krzysztof Teodor Toeplitz, Irena dziedzic, Bohdan Tomaszewski, Lucjan Kydryński i wielu jeszcze innych, chciało się usiąść przed telewizorom, i z uwagą posłuchać mądrych ludzi. Ich programy chciało się zresztą nie tylko oglądać, bowiem mimo dużo gorszej wówczas techniki, nie tak doskonałych mikrofonów i głośników jak te dzisiejsze, o dziwo również słyszało się, a nawet można było zrozumieć to, o czym mówili i to nie tylko prowadzący.

W tych programach, w prowadzonych w nich rozmowach, często na mocno kontrowersyjne i mocno emocjonalne tematy, rzeczywiście toczyła się dyskusja. Partnerzy, a bywało nawet zaciekli przeciwnicy, rozmawiali ze sobą, wymieniali poglądy. Uprawiali  kulturalną szermierkę na słowa i na argumenty.

Nikt nikogo nie usiłował zakrzyczeć, nikt nie zamierzał siłą swojego głosu zagonić przeciwnika w przysłowiowy kozi róg. Ich goście bowiem, pomijając fakt, że również prezentowali określoną klasę, nie zapraszano bowiem wówczas ludzi marginesu społecznego  i dewiantów, zaproszenie do programów mistrzów, możliwość wypowiedzenia się w ich programach, traktowali jako wyróżnienie, jako swoistą nobilitację, a przede wszystkim, obligację do zachowania klasy.

Czytaj dalej „Mistrzowie”…

Czy ignoranci powinni stanowić prawa?

sobota, 8 paź 2016 @ 19:53 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

Nieznajomość prawa, co definiuje paremia prawnicza: „Ignorantia legis non excusat (również ignorantia legis non exculpat, łac. nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem) – paremia prawnicza pokrewna do ignorantia iuris nocet oznaczająca, że nikt nie może szukać usprawiedliwienia w nieznajomości prawa. Jest to zasada uznająca fikcję powszechnej znajomości prawa.”, nie jest okolicznością łagodzącą. Paremia prawnicza zaś, to– krótka sentencja (zasada, maksyma), sformułowana najczęściej przez jurystę będącego uznanym autorytetem prawniczym, wyrażająca w przystępny sposób fundamentalną zasadę prawną.

No i tu, wchodzimy w obszar, a właściwie w świat absurdu naszych parlamentarzystów stanowiących prawo. Oczywiście najpewniej nie wszystkich i nie we wszystkich ustawach. Niemniej, w tej wzbudzającej ostatnio największe emocje, w projekcie ustawy o całkowitym zakazie aborcji i karaniu kobiet, zarówno wnioskodawcy jak i posłowie, niestety również opozycja, wykazali się jak sadzę całkowitą ignorancją.

W przypadku wnioskodawców, w dużym stopniu jest to zrozumiałe. W końcu sam założyciel Fundacji Pro – prawo do życia, pan Mariusz Andrzej Dzierżawski, z wykształcenia matematyk, przedsiębiorca budowlany, poligraf, samorządowiec, polityk, tudzież jego współtowarzysze, niewielkie mają pojęcie o prawie, o jego zawiłościach. Jednakże w przypadku organu prawotwórczego, a takim i co istotne najwyższej rangi, jest Sejm Rzeczypospolitej, sprawa wygląda zgoła inaczej. Przynajmniej powinna. Tym bardziej, że na czele Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, komisji opiniującej projekt Fundacji Pro – prawo do życia, stoi prawnik, stary, dobry prokurator z czasów PRL, Stanisław Piotrowicz.

Ale do rzeczy.

Czytaj dalej „Czy ignoranci powinni stanowić prawa?”…

P.S. do 649

piątek, 7 paź 2016 @ 19:10 | Kategoria: Ogólne | Brak komentarzy

I jakby na zawołanie, dosłownie w dwie godziny po tym jak umieściłem na blogu poprzedni wpis, na stronie KOD Mazowsze pojawił się podpisany przez 32 sygnatariuszy list otwarty działaczy „Solidarności” i podziemia lat 80. do prezydenta Andrzeja Dudy. Mówiąc szczerze, nie wierzę w możliwość nagłej zmiany polityki prezydenta i jego kancelarii.

Mimo braku na liście sygnatariuszy nazwisk kilku znaczących postaci tamtej opozycji lat 70/80, to cieszy jednak fakt, że ktoś w końcu nazwał po imieniu rzeczy, że ten list może stać się zarzewiem zdecydowanego frontu walki z „Dobra zmianą”, z jej szalonymi wręcz animatorami.

Ale niech przemówi słowo, list pod którym znajduję sporo nazwisk dających nadzieję na obalenie rodzącego się reżimu.

Czytaj dalej „P.S. do 649”…

Następna strona »

^Góra strony^ Blog oparty o WordPress i temat Pool autorstwa Borja Fernandez.
Subskrybuj RSS dla wpisów i komentarzy.